Ostro zajechał drogę motocyklistom? Oberwał z dyńki!
Piotr Jędrzejak
29 maja 2015

Jeden motocyklista próbował przemówić mu do rozumu. Drugi sięgnął po bardziej dobite środki.

Ta sytuacja jest absurdalna. Na zwykłej drodze, bez konkretnego powodu, jadący z naprzeciwka pickup specjalnie wyjeżdża dwóm motocyklistom na czołówkę… Autor video nie odpuszcza i natychmiast zawraca. Kierowca pickupa też jest bojowo nastawiony – szybko cofa i hamuje z piskiem.

Ale dlaczego w ogóle doszło do tej sytuacji? Kierowca podobno wcześniej widział zdecydowanie zbyt szybko jadące motocykle, więc tym dwóm gościom też zajechał drogę – tak po prostu, żeby ich nauczyć. Wygląda na to, że sympatyczna para z pickupa w ogóle nie przepada za motocyklami, bo zanim kierowca wyszedł, jego żona mówi: „nie przelatujcie koło mojego domu”.

Sam kierowca z kolei wygląda na (nie bójmy się użyć tego określenia) kretyna. Zajeżdża drogę motocyklistom, co natychmiastowo mogło się skończyć śmiertelnym wypadkiem, a następnie mówi: „nie obchodzi mnie to, mam dzieci w moim pickupie”. Gdzie tu logika? Nie wiemy. Ale wiemy, że drugi motocyklista ma tego dość i włącza się do dyskusji z mocnym akcentem.

Wiemy, że przemoc do niczego nie prowadzi, że tak nie można, i że nie powinniśmy tego tutaj pisać, ale… pewna część nas cieszy się z takiego zakończenia.

Motocyklista, który wszystko nagrał, wrzucił też drugi film. Zobaczycie tę samą sytuację, ale już bez podłożonej muzyki. Ale jeszcze ciekawsza jest akcja od 1:09. Motocykliści znowu spotkali kierowcę pickupa, który jak na prawdziwego chojraka przystało, wystając z okna samochodu kolegi, rzuca w nich butelką, już uciekając…

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły