Czy Troy Bayliss rzeczywiście porzuci motocykle?
Piotr Jędrzejak
27 czerwca 2012

Czy „Baylisstic” naprawdę to zrobi?

Sezon 2008, Troy Bayliss zdobywa (trzeci już) tytuł Mistrza Świata Superbike na Ducati 1098 i po tym wyczynie porzuca profesjonalne wyścigi. Zamiast tego zostaje z Bolończykami jako regularny tester – Australijczyk uczestniczył w rozwoju między innymi modelu 1o98, a ostatnio 1199 Panigale, na którym zresztą w miniony weekend pokazał się na World Ducati Week. Na tej samej imprezie zdobył też swoje ostatnie zwycięstwo – w równoległym wyścigu na Diavelach pokonał Rossiego i Haydena.

Zaraz po tym wyczynie 43-latek wrzucił na swojego Twittera: „Jutro wracam do domu, jestem szczęśliwy i niech wszyscy wiedzą, że więcej nie będę już testował, czas na zmianę, nie chcę kręcić się dookoła jak brzydki zapach po gaciach.”

Nic dziwnego, że chce zrobić miejsce innym. Ściga się regularnie od 26. roku życia, ma żonę i trójkę dzieci. Z drugiej strony to tylko nie tłumaczący zbyt wiele wpis na Twittera, a Troy jest facetem, który kiedyś zaryzykował i poświęcił swoje życie motocyklom.

Jak uważacie, czy jeszcze zobaczymy Troya na motocyklowym etacie?

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły