Chciała pomóc kaczkom na autostradzie, spowodowała śmiertelny wypadek: dożywocie?
Piotr Jędrzejak
23 czerwca 2014

Emma zatrzymała się na lewym pasie, bo chciała pomóc kaczątkom, które spacerowały bez matki. W jej samochód uderzył motocyklista jadący z córką. Teraz Emma może spędzić resztę życia za kratkami.

25-letnia Emma Czornobaj z Kanady zatrzymała swój samochód na autostradzie. Zaparkowała na lewym(!) pasie, ponieważ jak powiedziała w sądzie, zobaczyła tam kilka małych kaczek i nigdzie nie widziała ich matki, więc postanowiła je złapać i im pomóc. W samochód Emmy uderzył jednoślad. Motocyklista, 50-letni Andre Roy i jego 16-letnia córka Jessie zginęli na miejscu. Żona motocyklisty jechała za nimi, drugim motocyklem. Zdążyła ominąć samochód, ale „widziała cały horror”.

Wypadek miał miejsce pod Montrealem w 2010 roku. Rozprawa sądowa odbyła się w miniony piątek, a Emma została oskarżona. Kobieta usłyszała dwa zarzuty karalnego zaniedbania skutkującego śmiercią, za które grozi jej maksymalna kara dożywotniego pobytu za kratkami, a do tego dwa zarzuty niebezpiecznej jazdy skutkującej śmiercią, za które grozi jej maksymalna kara 14 lat w więzieniu. Ława przysięgłych składająca się z 12 osób zadecydowała jednogłośnie.

Emma Czornobaj została została wypuszczona do 8. sierpnia, kiedy to odbędzie się ostateczna rozprawa. Adwokat Emmy będzie walczył o wyrok w zawieszeniu i prace społeczne.

Jej adwokat powiedział, ze Emma jest oszołomiona oskarżeniami:
„Fakt, że uczestniczyła ona w takim wypadku, przede wszystkim był dla niej trudnym przeżyciem. Ponadto fakt, że musiała przejść przez cały proces sądowy z dużą popularnością, że musiało to zostać potwierdzone przez 12 obywateli – ławę przysięgłych, że oskarżenia są kryminalne, jest dramatyczny.”

Pauline Volikakis, żona oraz matka motocyklisty i dziewczyny, którzy zginęli w wypadku, walcząc z łzami skomentowała to krótko:

„Nie życzę nikomu źle, ale to jest ten moment, w którym musimy wszyscy iść dalej. To nie zwróci mojej rodziny.”

Oskarżyciel przekazał też wiadomość dla wszystkich zmotoryzowanych:
„Mamy nadzieję, że ten proces jest jasnym przekazem dla społeczeństwa, że na autostradzie nie zatrzymujemy się dla zwierzątek. Nie warto.”

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły