Anglia: kierowca staranował motocyklistę i uciekł, teraz siedzi w więzieniu
Piotr Jędrzejak
20 listopada 2017

Mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia. Otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów. Dalej prowadził. Teraz siedzi w więzieniu.

Na nagraniu z kamery przemysłowej widzimy, jak srebrny Mercedes taranuje jadącego motocyklistę, a następnie ucieka z miejsca zdarzenia. Akcja miała miejsce w lipcu 2016 roku. 26-letni kierowca motocykla i 20-letnia pasażerka na szczęście nie odnieśli ciężkich obrażeń.

Wypadek miał miejsce zaraz po słownej sprzeczce dotyczącej sposobu jazdy kierowcy. To jednak zupełnie nie zmieniło orzeczenia o winie kierowcy. Policja zidentyfikowała go szybko – zanim uciekł z miejsca zdarzenia, z samochodu odpadła tablica rejestracyjna.

Kierowcą Mercedesa C320 był Mario Bove, 63-letni właściciel włoskiej restauracji Zafferelli w Brighton. Bove przyznał się do winy, a zarzucono mu niebezpieczną jazdę oraz podwójną napaść z obrażeniami ciała. Sprawa zakończyła się w sądzie w lipcu 2017 (na rok po wypadku), a Bove natychmiastowo otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów.

Niedługo później jednak Mario Bove został zauważony, gdy jechał przez miasto tym samym samochodem. Policja zlokalizowała i aresztowała 63-latka, oskarżając go o jazdę pomimo zakazi prowadzenia oraz bez ubezpieczenia.

Bove został skazany na 12 miesięcy więzienia oraz 30-miesięczny zakaz prowadzenia pojazdów. Po tym okresie musi zdać rozszerzony egzamin aby odzyskać prawo jazdy.

Oficer śledczy, Rose Horan powiedział: „Motocyklista i jego młoda pasażerka, oboje z Brighton, mieli sporo szczęścia, że nie odnieśli poważnych obrażeń. Tym bardziej, że srebrny Mercedes wepchnął ich na skrzyżowanie w całkiem zatłoczone popołudnie. Po wypadku Bove natychmiast uciekł z miejsca zdarzenia, ledwo omijając samochód nadjeżdżający z naprzeciwka. Zostawił jednak swoją tablicę rejestracyjną, co poprowadziło do jego aresztowania.”

Motocyklista, który chciał pozostać anonimowy, powiedział po wszystkim: „Minął ponad rok po wypadku z ucieczką, a my oboje wciąż odczuwamy skutki naszych kontuzji oraz urazów psychicznych. To zmieniło zarówno mój, jak i mojej dziewczyny sposób życia. Zmieniły się nawet nasze codzienne czynności. Straciliśmy nasze hobby, takie jak pływanie, długie spacery, czy przejażdżki motocyklem. Nasz związek również był pod presją.”

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły