Simon Crafar – powerslide na GSX-R 1000
Piotr Jędrzejak
27 kwietnia 2012

„Przejmij całą moc, kontrolę i odpowiedzialność – limity są wyłącznie Twoje.”

Simon Crafar ma 43 lata i w czasie swojej świetności na torze, trzykrotnie stanął na podium 500 GP, raz wygrywając wyścig na torze Donington Park w 1998 roku. Teraz prowadzi szkołę motocyklową. Natomiast Suzuki GSX-R 1000 jest z roku 2012 i razem z nową Hondą Fireblade, jako jedyne motocykle w stawce litrów nie są naszprycowane pakietami elektroniczymi.

Simon postanowił wykorzystać Gixxera w wypadzie na tor Almeria. Dla większości z nas zwykłych śmiertelników, brak elektroniki oznacza, że trzeba być trochę ostrożniejszym. Crafar interpretuje ten fakt delikatnie bardziej… bokiem. Zobaczcie wideo, na którym Nowozelandczyk tłumaczy skąd wzięła się jego pasja i dlaczego nie były to ABS, kontrola wheelie czy trakcji.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły