Usunięcie Czecha z zespołu raczej nie odbyło się w przyjaznej atmosferze.

Karel Abraham napisał na swoim koncie na Instagramie : „Dziękuję wszystkim za miłe słowa. Ta sytuacja sprawiła, że jestem zły, bardzo rozczarowany, ale najbardziej smutny”..  Jego miejsce w MotoGP zawsze było kontrowersyjne. Casey Stoner wypowiedział się kiedyś bardzo negatywnie o jego udziale – stwierdził, że pieniądze nie powinny załatwiać tematu dla takich zawodników. Ale… Australijczyk, po kilku rezultatach jakie osiągnął Karel oficjalnie go przeprosił. I słusznie. Być może to pieniądze ojca powodowały, że Abraham jeździł, ale pamiętajmy, że jego najlepszy rezultat to 7 miejsce. Natomiast odniósł również zwycięstwo w Moto2 – w Valencji w 2010 roku. Każdy kto wygrywa wyścig Moto2 zasługuje na ogromny szacunek i ma kompetencje do jazdy w MotoGP. Chyba szkoda, że przygoda Karela z MotoGP kończy się w takich okolicznościach- przypomnijmy, że jego kontrakt z zespołem Reale Avintia Ducati został w trybie natychmiastowym rozwiązany, aby zrobić miejsce dla Zarco.