To nagranie funkcjonuje w sieci od blisko trzech lat, ale ma coś takiego, że lubimy do niego wracać.

Chyba kilka rzeczy jest tutaj intrygujących.. Pasja do ścigania na ulicach, zainteresowanie kibiców i fakt, że nikt nie interweniuje, aby powstrzymać zawodników, którzy sięgają po „niekonwencjonalne” metody rywalizacji. Zaciętość tych chłopaków jest niesamowita, ale nikt im chyba nie powiedział, że pod koniec dnia bardzo łatwo zrobić sobie krzywdę. I to taką krzywdę, która może zostać z rywalem do końca życia. Inna kultura, inny świat. My chcielibyśmy to zobaczyć na żywo.