Dlaczego Casey Stoner jako jedyny potrafił okiełznać w MotoGP motocykl marki Ducati i sięgnąć za jego sterami po mistrzowski tytuł? Valentino Rossi nie ma zielonego pojęcia, ale inni rywale są zgodni: chodzi o unikalny styl jazdy Australijczyka i sposób używania tylnego hamulca. MotoRmania zapytała więc o to dwukrotnego mistrza świata.

Minionej nocy, razem z rozpoczęciem roku 2013, kontrakt Caseya Stonera z zespołem Repsol Honda formalnie dobiegł końca, podobnie jak jego kariera w MotoGP. 27-letni Australijczyk, który w 2007 roku za sterami Ducati sięgnął po swój pierwszy z dwóch tytułów mistrza świata królewskiej klasy, jeszcze przez długi czas będzie jednak na językach zarówno zawodników, jak i kibiców.

Jeszcze w październiku, 9-krotny mistrz świata, Valentino Rossi – któremu przez dwa lata nie udało się opanować kapryśnego i nerwowego modelu Desmosedici, powiedział otwarcie; „nie wiem jak Stoner to robił. Nie rozumiałem tego, kiedy jeździł na Ducati i dzisiaj, po dwóch latach na tym motocyklu, nadal tego nie rozumiem.”

To bardzo szczerze i odważne wyznanie biorąc pod uwagę legendarny status włoskiego zawodnika, ale inni, którzy także próbowali swoich sił za sterami Desmosedici, wyrobili sobie na temat Stonera konkretne zdanie.

Kilka dni temu przywoływaliśmy wypowiedź Hectora Barbery, który przez dwa lata dosiadał satelickiego Ducati Desmosedici i miał wgląd w dane telemetryczne z przejazdów Caseya na włoskim motocyklu. Hiszpan powiedział niedawno madryckiej Marce, że kluczem do sukcesu Australijczyka było używanie tylnego hamulca w środku zakrętu – coś, czego on sam za żadne skarby nie potrafił naśladować.

O co dokładnie chodzi? Już w połowie sezonu 2011, podczas Grand Prix Czech w Brnie, zapytaliśmy Stonera, w jaki sposób używa tylnego hamulca podczas kolejnych faz zakrętu: na wejściu, w środku łuku i na wyjściu. Oto, co wtedy usłyszeliśmy:

„Używam tylnego hamulca w różnych sytuacjach. Zazwyczaj chodzi o to, aby niwelować wpływ hamowania silnikiem albo niestabilność motocykla. Oczywiście na wejściu w zakręt potrzebujesz jak największej siły hamowania, więc używasz także tyłu, ale jeśli tylne koło jest odciążone, możesz je łatwo zablokować, więc musisz uważać. W środku zakrętu tył przydaje się aby pomóc w skręcaniu. Nie możesz użyć przedniego hamulca, bo bardzo łatwo jest się wywrócić, więc możesz skorzystać z tyłu aby zacieśnić linię i dojechać do wewnętrznej bez ryzyka uślizgu przodu. Jeśli chodzi o wyjście, kiedy dodajesz gazu możesz kontrolować zachowanie motocykla prawą dłonią, ale tylko do określonego stopnia – w zależności od ustawień mapowania silnika czy przyczepności. Używasz więc tylnego hamulca jako dodatkowej formy kontroli pracy silnika. Jeśli wcisnę tylny hamulec, a potem zacznę go puszczać wychodząc z zakrętu, mogę lepiej kontrolować zachowanie motocykla niż tylko przy pomocy gazu. To wszystko złożone razem sprawia, że możesz idealnie wyjść z zakrętu. Oczywiście nie zawsze jest to łatwe, ale w idealnych okolicznościach tak właśnie robię.”

Jak na ironię, na początku jego kariery, hamowanie nie było mocną stroną Stonera, o czym powiedział nam jego szef mechaników, zarówno w Ducati, Repsol Hondzie, jak i LCR w mniejszych klasach, Włoch Cristian Gabarrini:

„To, co zmieniło się najbardziej, od kiedy zaczęliśmy razem pracować w 2003 roku, to hamowanie. W klasach 125 i 250 nie był pod tym względem zbyt mocny, ale potem krok po kroku pracowaliśmy nad tym, a on zaczął słuchać własnych instynktów. Mocno od tego czasu poprawił hamowania, ale także jazdę na mokrym torze oraz sposób w jaki pracuje nad ustawieniami motocykla. Robił postępy krok po kroku. Praca z nim to coś fajnego, ponieważ możesz nauczyć się wielu rzeczy, także z punktu mojego zawodu. Jest bardzo mocnym zawodnikiem i zazwyczaj, kiedy jest na torze, daje z siebie 105 procent. Pracując z nim nie marnujesz czasu. Moim zdaniem to największy talent w MotoGP, a praca z nim to wielka satysfakcja.”

Czy faktycznie klucz do opanowania Ducati leży w czymś tak z pozoru banalnym, jak umiejętne posługiwanie się tylnym hamulcem? I czy faktycznie początek sezon 2013 oznacza początek zupełnie nowej ery oraz pożegnanie z największym talentem w MotoGP? Wracając na Yamahę, Valentino Rossi z pewnością zrobi wszystko, aby pokazać, kto jest w tym sporcie numerem jeden…

… choć biorąc pod uwagę ogrom zwycięstw i mistrzowskich tytułów wywalczonych przez Włocha, ale także jego nieudaną próbę wygrania na Ducati, jak również krótką i kontrowersyjną karierę Stonera, być może nigdy nie poznamy odpowiedzi na te pytania.