Międzynarodowa Federacja Motocyklowa, FIM, poinformowała wczoraj o kolejnej zmianie w kalendarzu World Superbike na sezon 2013. Zgodnie z naszymi wcześniejszymi doniesieniami, problemy z organizacją wyścigów w Indiach wymagały dość drastycznego rozwiązania.

Zmagania w Indiach miały odbyć się tuż po otwierającej sezon rundzie w Australii, jednak lokalna procedura celna wymaga, aby cały sprzęt znalazł się w kraju na dwa tygodnie przed rozpoczęciem zawodów. To oczywiście niemożliwe, stąd konieczność przesunięcia zmagań na torze Buddh na koniec kalendarza. Tym sposobem zawodnicy World Superbike i Supersport w Indiach zmierzą się dopiero 17. listopada, a ich sezon zakończy się tydzień później, niż rywalizacja motocyklistów MotoGP.

Międzynarodowa Federacja Motocyklowa przeszła przy okazji samą siebie, jako oficjalny powód przesunięcia zawodów podając nie problemy z procedurą celną, ale… brak czasu na odpowiednie wyszkolenie wirażowych i służb medycznych! Chyba trudno w to uwierzyć, biorąc pod uwagę fakt, że w Indiach z powodzeniem organizowane są już od dwóch lat wyścigi Formuły 1!

Niestety, w nowej wersji kalendarza wciąż brakuje czeskiego Brna, które zniknęło z harmonogramu sezonu tej zimy. Wszystko wygląda na to, że World Superbike nie zawita w tym roku do naszych południowych sąsiadów, ale wciąż nie jest jasne, w czyje ręce trafi zarezerwowana już w kalendarzu, czerwcowa data.

Wracając jeszcze do Indii, warto przypomnieć, że cała sprawa może mieć nie tylko drugie (bo to, jak widać, ma na pewno), ale nawet trzecie dno. Zanim Dorna (organizatorzy MotoGP) kupiła kilka tygodni temu włoską firmę Infront (dotychczasowy organizator WSBK), przejmując tym sposobem kontrolę nad dwoma seriami motocyklowych mistrzostw świata, Włosi zdążyli zajść Hiszpanom mocno za skórę.

Nie jest tajemnicą, że Dorna od jakiegoś czasu prowadziła rozmowy z władzami toru Buddh, jednak problemem była m.in. wysoka opłata, jaką obiekt musiałby ponieść za prawo do organizacji rundy MotoGP (w końcu Indie muszą także słono płacić za F1). Włodarze WSBK złożyli Hindusom konkurencyjną ofertę, proponując organizację zmagań World Superbike za przysłowiowych kilka groszy.

Biorąc pod uwagę rywalizację pomiędzy MotoGP i WSBK, dla Włochów był to strzał w dziesiątkę, ale także inwestycja, która przynajmniej w pierwszym roku absolutnie nie ma sensu z punktu widzenia finansów. Być może po przejęciu WSBK, Dorna próbowała ponownie usiąść do stołu z Hindusami, a przeniesienie rundy na koniec sezonu ma tylko pomóc w późniejszym, ewentualnym jej odwołaniu, jeśli nie uda się wypracować zadowalającego rozwiązania finansowego.

Tak czy inaczej, mamy przeczucie, że nie jest to jeszcze koniec tej historii, a problemy celne mogą okazać się równie śmieszną wymówką, co nieprzeszkoleni wirażowi. W końcu kiedy nie wiadomo o co chodzi…

Kalendarz Mistrzostw Świata FIM Superbike, Supersport oraz Pucharu FIM Superstock 1000cc 2013:

DATAKRAJTORWSBKWSSSTK
24 lutyAustraliaPhillip IslandXX
14 kwiecieńHiszpaniaAragonXXX
28 kwiecieńHolandiaAssenXXX
12 majWłochyMonzaXXX
26 majWlk. BrytaniaDoningtonXX
9 czerwiecPortugaliaPortimao (STC*)XXX
23 czerwiecTBA**TBA**XXX
30 czerwiecWłochyImola (STC*)XXX
21 lipiecRosjaMoscow RacewayXX
4 sierpieńWlk. BrytaniaSilverstoneXXX
1 wrzesieńNiemcyNurburgringXXX
29 wrzesieńUSALaguna SecaX
6 paździemikFrancjaMagny CoursXXX
20 październikHiszpaniaJerezXXX
17 listopadIndieBuddh CircuitXX

* STC = Subject to contract (z zastrzeżeniem postanowień kontraktu)
** TBA = To be announced (do ogłoszenia)