Awans Chmielewskiego w tabeli PŚ Superstock 1000
MotoRmania
22 kwietnia 2012

Andrzej Chmielewski wywalczył dwunaste miejsce w wyścigu drugiej rundy pucharu świata FIM Superstock 1000 w holenderskim Assen, awansując jednocześnie na dziewiątą pozycję w klasyfikacji generalnej serii.

22-letni Chmielewski, najbardziej utytułowany i doświadczony polski zawodnik młodego pokolenia, w sezonie 2012 powrócił na tor po dwuletniej przerwie i trzy tygodnie temu sięgnął po dziesiąte miejsce w pierwszym wyścigu sezonu pucharu świata FIM Superstock 1000 we włoskiej Imoli.

W ten weekend dwukrotny mistrz Polski klasy Superstock 600, na co dzień student trzeciego roku socjologii na warszawskiej akademii Leona Koźmińskiego, także liczył na finisz w punktowanej piętnastce, podczas drugiej rundy serii, w holenderskim Assen. Zawodnik włoskiego zespołu Red Devils Roma, rozpoczął weekend od przypomnienia sobie konfiguracji toru, na którym ostatni raz ścigał się trzy lata temu w mistrzostwach Europy klasy Superstock 600 oraz szukania odpowiednich ustawień swojego Ducati 1098R.

Podczas popołudniowej kwalifikacji, jedyny Polak w stawce poprawił swój poranny czas aż o trzy sekundy, sięgając po szesnaste pole startowe. „Andrew” liczył na poprawę wyniku w drugiej, sobotniej kwalifikacji, jednak deszczowa aura i przesychający tor uniemożliwiły zawodnikom zbliżenie się do swoich piątkowych czasów. Niedzielny wyścig odbył się na suchym, lecz mało przyczepnym po porannych opadach torze. Trudne warunki doprowadziły do wielu wypadków, jednak Chmielewski nie popełnił żadnego błędu, awansując po starcie o dwa oczka i ostatecznie finiszując na dwunastej pozycji.

Polak liczył na walkę o wyższą lokatę, jednak jako jedyny z czołówki skorzystał z opon typu intermedium, na których utrzymanie tempa zawodników korzystających z tzw. „slicków” nie było możliwe. Rywalizację przerwano na 9 z 13 okrążeń z powodu oleju rozlanego na torze po awarii jednego z motocykli.

Po dramatycznej walce, drugi wyścig z rzędu wygrał Francuz Sylvain Barrier na BMW, powiększając jednocześnie swoje prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Po dziesiątym miejscu we włoskiej Imoli i dwunastym w Assen, Chmielewski awansuje z kolei na dziewiąte miejsce w tabeli. Trzecia z dziesięciu rund pucharu za dwa tygodnie na włoskim torze Monza. Więcej o Andrzeju Chmielewskim na jego fan page’u pod adresem www.facebook.com/AChmielewski37

Andrzej Chmielewski: „Wywalczyłem kolejne punkty w pucharze świata, ale nie jestem do końca zadowolony z dzisiejszego wyścigu. Liczyłem na lepszy wynik. Przez cały weekend pogoda była bardzo zmienna. Po porannych opadach deszczu tor był niemal całkowicie suchy, ale wyścig ogłoszono jako mokry, co oznaczało, że w przypadku opadów deszczu, nie zostałby przerwany. Chciałem użyć opon przeznaczonych do jazdy po suchym torze, ale skorzystałem z rady mechaników, aby wystartować na oponach przejściowych. Co prawda gdyby faktycznie spadł deszcz, mógłbym awansować, ponieważ wszyscy zawodnicy przede mną jechali na oponach typu slick, ale tak się nie stało. Ostatecznie nie była to więc dobra decyzja i nie mogłem pojechać tak szybko, jakbym chciał. W naszym zasięgu był dużo lepszy wynik, ale znów udało mi się wywalczyć punkty i awansować w tabeli. Teraz czekam już na kolejną rundę.”

Tak w skrócie wyglądał wyścig:

http://youtu.be/pB45Sa81h-0

MotoRmania
Redaktor naczelny

to lifestylowy magazyn o tematyce motocyklowej. Ekskluzywność tego tytułu podkreśla nie tylko doskonałej jakości papier, ale przede wszystkim wyjątkowe materiały. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły