Trzeci dzień testów MotoGP w Malezji – Pedrosa na czele, Marquez na deskach – Relacja, Wyniki i Galeria
Mick
7 lutego 2013

Trzeci i ostatni dzień pierwszych w tym roku testów MotoGP upłynął pod znakiem dominacji Daniego Pedrosy i pierwszej wywrotki jego kolegi z ekipy Repsol Honda, Marca Marqueza. To jednak Jorge Lorenzo miał najlepsze tempo.

Pedrosa był najszybszy każdego z trzech dni pierwszych w tym roku testów, ale o ile wczoraj i we wtorek jego przewaga nad broniącym mistrzowskiego tytułu Jorge Lorenzo była symboliczna, dzisiaj wyniosła już solidne trzy dziesiąte sekundy. Jednocześnie Dani pojechał o blisko pół sekundy szybciej niż wczoraj, sekundę szybciej niż pierwszego dnia, a także o dwie dziesiąte szybciej niż Lorenzo w drodze po pole position do Grand Prix Malezji w październiku.

Pedrosa skupiał się dzisiaj na kontynuowaniu prac nad rozmieszczeniem dodatkowych trzech kilogramów balastu, sprawdził też kilka różnych jednostek napędowych o niewielkich różnicach, a także testował nową tylną mieszankę twardych opon Bridgestone. Nowa specyfikacja zapewnia, zdaniem Hiszpana, nieco większą przyczepność w środku zakrętu, ale też powoduje trochę większe wibracje. Bridgestone zamierza udostępnić nowe tyły podczas pierwszej rundy w Katarze. Czy zakończy się to taką samą awanturą, jak wprowadzenie nowego przodu w połowie poprzedniego sezonu? Honda narzekała wówczas, że nowe opony powodują wibracje i mają spowolnić Stonera i Pedrosę. Może być ciekawie.

Drugi czas testów wykręcił Jorge Lorenzo. Obrońca tytułu miał okazję przetestować dzisiaj kolejny nowy silnik i nowe podwozie Yamahy M1 i choć nie był zachwycony, zaznaczył, że japońskiej marce udało się zrobić krok do przodu. Lorenzo podkreślał jednak, że wyniki z Malezji trzeba jeszcze potwierdzić na innym torze. Okazja ku temu nadarzy się jednak dopiero w drugiej połowie marca, podczas prywatnych testów w Austin w Teksasie, na tydzień przed ostatnimi, oficjalnymi testami w Jerez.

Po raz pierwszy w swojej karierze Lorenzo przejechał dziś podczas testów w Malezji symulację wyścigu (15 okrążeń), jak zwykle popisując się niezwykle równym tempem. Może i Pedrosa był dzisiaj najszybszy na jednym okrążeniu, ale Lorenzo przejechał zdecydowanie więcej okrążeń z czasami 2:01 (Jorge 24, Dani 12, Rossi 23, Marquez 28) i 2:00 (Jorge 15, Dani tylko 3, Rossi 2, Marquez 3).

Symboliczne podium uzupełnił Valentino Rossi, którego progresja była na torze Sepang identyczna, jak Pedrosy. Podczas każdego dnia Włoch urywał po pół sekundy i dzisiaj, zgodnie ze swoją wczorajszą zapowiedzią, szedł poniżej czasu dwóch minut i jednej sekundy, zatrzymując stoper na wyniku 2:00.542. Rossi był dzisiaj bardzo zadowolony ze swojego tempa i niewielkiej straty do Pedrosy, ale jeszcze wczoraj podkreślał, że Yamaha musi popracować nad „mechaniczną przyczepnością”. O ile Honda zdaniem Rossiego wcale nie jest mocniejsza od M1, to Pedrosa i Marquez są w stanie lepiej wykorzystać moc i przyczepność na wyjściach z zakrętów.

Warto zauważyć, że Rossi i Lorenzo pokonali dzisiaj aż po 60 okrążeń. Pedrosa swój program testowy zrealizował szybko, kończąc dzień wcześnie po przejechaniu zaledwie 44 kółek.

Debiutujący w MotoGP Marc Marquez także urwał dzisiaj dwie dziesiąte sekundy w porównaniu do swojego wczorajszego czasu i łącznie pół sekundy w porównaniu do wyniku z pierwszego dnia testów, kończąc test z półsekundową stratą do Pedrosy. Jego postępy zatrzymała dziś jednak niegroźna wywrotka – jego pierwsza gleba na maszynie MotoGP. Choć nie spodziewamy się takich problemów z wyczuciem opon, z jakimi zmagał się dwa lata temu Toni Elias, to jednak Marquez sam zaznaczył, że musi jeszcze popracować nad swoim stylem hamowania. To właśnie uślizg przedniego koła podczas hamowania do ostatniego zakrętu doprowadził do dzisiejszej wywrotki. „Motocykl zaczął zachowywać się nerwowo na hamowaniu, ale postanowiłem wejść w zakręt mimo wszystko i skończyło się to upadkiem” – powiedział Marc.

Już po wywrotce, Marquez także przejechał imponującą symulację wyścigu, pokonując aż 20 okrążeń z rzędu. O ile jego tempo było wyjątkowo równe, a wszystkie czasy zmieściły się w przedziale 2:01, to w porównaniu z symulacją Lorenzo, przejazd ten wypadł dość blado. Owszem, przez pierwszych 10 kółek obaj kręcili niemal identyczne czasy, ale w drugiej połowie dystansu Lorenzo był od Marqueza o blisko sekundę szybszy na każdym okrążeniu.

Mniej niż jedną dziesiątą sekundy stracił dziś do Marqueza Cal Crutchlow (zadowolony z postępów prac nad poprawą hamowania), który z kolei o ćwierć sekundy wyprzedził Stefana Bradla. Podobnie jak Pedrosa, Niemiec także zakończył dziś swoje jazdy wcześniej, a zespół spakował Hondę z numerem 6 do kontenera po zaledwie 43 kółkach.

Bradl stracił dziś do Pedrosy blisko sekundę, ale jednocześnie był o pół sekundy szybszy od Alvaro Bautisty, skupiającego się na testach zawieszenia Showa. Blisko dwie sekundy do najlepszego czasu zabrakło ósmemu w tabeli Bradleyowi Smithowi, który zakończył test przejeżdżając całkiem szybką i równą symulację wyścigu (choć z czasami w przedziale 2:02-2:03, nie może póki co nawet marzyć o walce o czołowe pozycje). Debiutujący w MotoGP zawodnik ekipy Monster Yamaha Tech 3 był minimalnie szybszy od duetu Ducati: Nicky Hayden i Andrea Dovizioso zakończyli testy na pozycjach dziewięć i dziesięć, tracąc do Pedrosy nieco ponad dwie sekundy, ale też i o blisko pół sekundy wyprzedzając najszybszego z zawodników CRT, Aleixa Espargaro. Hiszpan był nieco szybszy od dosiadającego Ducati zespołu Pramac, Włocha Andrei Iannone, którego team-partnera, Bena Spiesa, zabrakło dziś na torze z powodu bolesnej kontuzji barku.

Wróćmy na moment do Nicky’ego Haydena. Choć Ducati nie wysłało do Malezji żadnych nowych części, a Amerykanin dosiadał na torze Sepang praktycznie takiego samego motocykla, jak w drugiej połowie poprzedniego sezonu, to jednak mistrz świata z sezonu 2006 był najbardziej pracowitym zawodnikiem testów. Hayden przez trzy dni pokonał łącznie aż 180 okrążeń, raz jeszcze pokazując swoje oddanie i wyjątkowy etos pracy. 170 okrążeń pokonał łącznie Lorenzo, 161 Rossi. Pedrosa zaś tylko 130, a Marquez 144. Najmniej kółek, zaledwie 48, przejechał nieobecny dzisiaj Ben Spies.

Ogromną niespodziankę sprawił starszy brat znanego z World Superbike Eugene’a Laverty, Michael. Irlandczyk był drugim najszybszym zawodnikiem CRT, wyprzedzając m.in. Randy’ego de Puniet. Laverty wciąż czeka jednak na motocykl budowany przez swój zespół, PBM UK, i podczas pierwszych testów dosiadał drugiej Aprilii ART swojego team-partnera, Yonny’ego Hernandeza. Kiedy pod koniec lutego wsiądzie na maszynę z nowym podwoziem, jego wyniki mogą nie być już tak imponujące.

Wnioski

Trudno co prawda wyciągać zbyt daleko idące wnioski, ale nie ma wątpliwości, że dominujący rok temu Lorenzo i Pedrosa nadal są w świetnej dyspozycji. Dani, który na początku poprzedniego sezonu miał trochę problemów z dogadaniem się z motocyklem, tym razem jest w wyśmienitej formie i od początku sezonu będzie tak samo groźny, jak w drugiej połowie ubiegłego.

Valentino Rossi i Marc Marquez sprawiają wrażenie, jakby póki co byli malutki kroczek za hiszpańskim duetem, ale jesteśmy przekonani, że podczas pierwszego wyścigu w Katarze obaj będą walczyli o zwycięstwo. Pytanie, czy brak doświadczenia będzie problemem dla Marqueza, a 34 lata (za tydzień Rossi obchodzić będzie urodziny) na karku nie dadzą się we znaki „Doktorowi”, który musi zmierzyć się z zaledwie 19-letnim rywalem. Włoch narzekał w końcu wczoraj na zmęczenie, żartując, że to wszystko przez jego wiek.

Za czwórką kosmitów także będzie ciasno. Crutchlow i Bradl powinni stoczyć zacięty pojedynek i okazjonalnie pojawiać się na podium. Alvaro Bautista wciąż walczy z zawieszeniem, więc może zostać nieco z tyłu, przynajmniej na początku sezonu.

Całkiem imponujące postępy Bradleya Smitha mogą oznaczać, że już podczas pierwszej rundy nawiąże walkę, albo nawet zostawi w tyle, duet Ducati. Czwórkę zawodników na Desmosedici czeka z kolei trudny sezon. Motocykle CRT są bardzo blisko, co może zakończyć się nie lada sensacją, szczególnie podczas sesji kwalifikacyjnych w nowym formacie. Zawodnicy CRT narzekali jednak w Malezji na spore wibracje, utrudniające wejścia w zakręty. Może to uniemożliwić nawiązanie walki z prototypami Ducati.

Tak czy inaczej to dopiero pierwsze testy. Inżynierowie wracają teraz do swoich biurek i warsztatów, przygotowując partię drobnych ulepszeń przed kolejną wizytą w Malezji. Yamaha nie korzysta jednak póki co z nowej, szybkiej skrzyni biegów. Czy zmieni się to przed startem sezonu i czy zmieni to sytuację w stawce? Czas pokaże.

Nakamoto o RC213V za milion Euro

Podczas trzeciego dnia testów z grupą kilkunastu obecnych w Malezji dziennikarzy spotkał się wiceszef HRC, Shuhei Nakamoto. Japończyk zdradził, że „produkcyjna” wersja Hondy RC213V wciąż jest w fazie rozwoju. Silnik sprawdzany jest już na hamowni, ale podwozie nie jest jeszcze gotowe. Powodem jest próba obniżenia kosztów jego produkcji bez większych kompromisów ze strony prowadzenia, co zdaniem Nakamoto nie jest łatwym zadaniem.

Honda na sezon 2014 udostępni pięć takich motocykli. Każdy z nich kosztować będzie milion Euro i będzie zaopatrzony w standardowy rozrząd, zwykłą skrzynię biegów oraz zawieszenie Ohlins. Mimo opóźnień, motocykle zostaną udostępnione zainteresowanym zespołom na testy w Walencji tuż po ostatniej rundzie sezonu 2013.

Yamaha jest z kolei gotowa udostępnić cztery silniki z prototypowego modelu M1, razem z elektroniką opracowaną wspólnie z Magneti Marelli. Jeśli wszystkie te plany wypalą, a Suzuki wróci za rok do MotoGP, sezon 2013 może być ostatnim, podczas którego oglądamy na torze motocykle CRT.

Kolejne testy MotoGP w Malezji w dniach 25-28 lutego. Za kilka dni na tor w Walencji wyjadą z kolei zawodnicy Moto2 i Moto3. Regularne relacje oczywiście na stronach portalu MotoRmania.com.pl.

Czasy trzeciego dnia testów:

1    Dani Pedrosa                  2’00.100    SPA    HONDA    Repsol Honda Team
2    Jorge Lorenzo                2’00.429    SPA    YAMAHA    Yamaha Factory Racing
3    Valentino Rossi              2’00.542    ITA    YAMAHA    Yamaha Factory Racing
4    Marc Marquez                2’00.636    ESP    HONDA    Repsol Honda Team
5    Cal Crutchlow                 2’00.734    GBR    YAMAHA    Monster Yamaha Tech 3
6    Stefan Bradl                    2’01.003    GER    HONDA    LCR Honda MotoGP
7    Alvaro Bautista               2’01.502    SPA    HONDA & FTR    Go & Fun Honda Gresini
8    Bradley Smith                 2’02.093    GBR    YAMAHA    Monster Yamaha Tech 3
9    Nicky Hayden                 2’02.184    USA    DUCATI    Ducati Team
10    Andrea Dovizioso        2’02.277    ITA    DUCATI    Ducati Team
11    Katsayuki Nakasuga    2’02.616    JPN    YAMAHA    Yamaha Factory
12    Aleix Espargaro           2’02.628    ESP    ART    Power Electronics Aspar
13    Andrea Iannone          2’02.864    ITA    DUCATI    Energy T.I. Pramac Racing Team
14    Kosuke Akiyoshi         2’03.082    JPN    HONDA    HRC Test Team
15    Michael Laverty          2’03.874    GBR    PBM    Paul Bird Motorsport
16    Randy De Puniet        2’04.066    FRA    ART    Power Electronics Aspar
17    Wataru Yoshikawa     2’04.137    JPN    YAMAHA    Yamaha Factory
18    Hector Barbera           2’04.211    SPA    FTR    Avintia Blusens
19    Takumi Takahashi     2’04.288    JPN    HONDA    HRC Test Team
20    Danilo Petrucci          2’04.531    ITA    IODA-SUTER    Came IodaRacing Project
21    Karel Abraham           2’04.766    CZE    ART    Cardion AB Motoracing
22    Hiroshi Aoyama        2’04.915    JAP    FTR    Avintia Blusens
23    Claudio Corti             2.05.107    ITA    FTR-KAWASAKI    NGM Mobile Forward Racing
24    Lukas Pesek               2’05.321    CZE    IODA-SUTER    Came IodaRacing Project
25    Yonny Hernandez     2’05.407    COL    PBM    Paul Bird Motorsport
26    Colin Edwards           2’05.913    USA    FTR-KAWASAKI    NGM Mobile Forward Racing
27    Bryan Staring             2’05.970    AUS    HONDA & FTR

 

 

Mick
Redaktor naczelny

Redaktor działu sportowego. Kompendium wiedzy o wyścigach motocyklowych. Nie ma sezonu, nie ma klasy i nie ma zawodników, o których Mick chociażby nie słyszał. Odkryje kulisy zarówno WMMP, jak i zakamarki klasy MotoGP. Masz sprawę ? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły