Stoner najszybszy po pierwszym dniu testów MotoGP w Malezji
Mick
30 stycznia 2017

Pierwszy dzień testów MotoGP po zimowej przerwie z najlepszym rezultatem zakończył testujący dla Ducati Casey Stoner. Podczas gdy Rossi i Marquez uplasowali się pod koniec pierwszej dziesiątki, Jorge Lorenzo był dopiero 17.

Poniedziałkowe jazdy o dwie godziny skróciły opady deszczu, po których tor pozostał już do końca dnia mokry. Rano i w południe warunki były jednak idealne. Początkowo na czele tabeli przez długi czas znajdował się Alvaro Bautista. Mistrz świata najmniejszej klasy 125 z 2006 roku przesiada się w tym roku z fabrycznej Aprilii na Ducati Aspara w ubiegłorocznej specyfikacji. Wygląda na to, że powrót na stare śmieci okazał się dla Hiszpana strzałem w dziesiątkę, bo Bautista był w poniedziałek jednym z najszybszych, najrówniej jeżdżących i najbardziej pracowitych zawodników na torze. Po pokonaniu 53 okrążeń zakończył dzień na czwartej pozycji, cztery dziesiąte sekundy za liderem, tuż za Maverickiem Vinalesem i wyraźnie przed Andreą Iannone na fabrycznym Suzuki. „Super Bauti” może w tym roku sprawić kilka niespodzianek.

Ostatecznie na czele stawki znaleźli się jednak zawodnicy Ducati; były dwukrotny mistrz MotoGP, emerytowany od czterech sezonów kierowca testowy, Casey Stoner oraz etatowy zawodnik, Andrea Dovizioso. Obaj także jako jedyni zeszli poniżej bariery dwóch minut na okrążeniu. Nic dziwnego, że pod koniec dnia byli zadowoleni z postępów dokonanych zimą przez Ducati.

Najlepszy czas Stonera jest imponujący – to także najlepszy rezultat uzyskany na torze Sepang po ubiegłorocznej wymianie asfaltu – ale nie można zapominać, że Australijczyk kilka dni wcześniej brał w Malezji udział w jazdach przeznaczonych dla kierowców testowych producentów i z całą pewnością był nieco bardziej „rozgrzany” od etatowych zawodników. 31-latek wróci na tor dopiero w środę. Jutro jego testowego motocykla dosiądzie Michele Pirro.

Pierwszy dzień testów w Malezji pokazał, że Ducati nie straciło tempa mimo zmiany przepisów i zakazu używania skrzydeł, które Włosi wykorzystywali w ostatnich latach najintensywniej. Gigi Dall’Igna nie wprowadził co prawda zamiast nich żadnych szalonych rozwiązań aerodynamicznych (póki co!), ale w Malezji mimo wszystko zaskoczył. Desmosedici zaopatrzone zostało bowiem w specjalną skrzyneczkę, okrzykniętą przez dziennikarzy „śniadaniówką”, która znalazła się za siedzeniem. Co skrywa? Niewykluczone, że przesuniętą z przedniej części maszyny elektronikę, choć to tylko nasze przypuszczenia.

Trzeci czas w Malezji zanotował w poniedziałek nowy reprezentant Yamahy, Maverick Vinales, który, skupiał się na testach nowych części i pracy nad tempem wyścigowym oraz hamowaniem. Młody Hiszpan był ostatecznie o sześć dziesiątych sekundy szybszy od zespołowego kolegi, Valentino Rossiego, który dzień rozpoczął dopiero w południe, z powodu silnego bólu głowy, a zakończył z ósmym czasem i stratą sekundy do Stonera. 38-latek testował nową wersję M1-ki, która jego zdaniem okazała się wyraźnym krokiem do przodu w porównaniu do maszyny z listopadowych testów w Walencji. Jutro „Doktor” sprawdzi jeszcze nową ramę.

Pełne ręce roboty miał także obrońca tytułu Marc Marquez, który skupiał się na testach nowego silnika w specyfikacji big-bang. Niestety, Hiszpan nie był nim zachwycony podkreślając, że jednostka napędowa wciąż jest agresywna, a unoszące się do góry podczas przyspieszenia przednie koło uniemożliwia wykorzystanie pełnej mocy. Podobnie wrażenia miał Dani Pedrosa, któremu w Malezji jako „trener” pomaga były wicemistrz świata MotoGP, Sete Gibernau. Pedrosa był dziś dopiero trzynasty, ze stratą 1,2 sekundy do Stonera i dwóch dziesiątych do Marqueza.

Przed najszybszą dwójką poprzedniego sezonu dzień zakończyli Andrea Iannone, który porównywał Suzuki w specyfikacji 2016 i 2017, testujący nowy silnik Cal Crutchlow oraz imponujący na prywatnej Yamasze ekipy Tech 3 Niemiec Jonas Folger. Duet Repsol Hondy rozdzielili z kolei zawodnicy Ducati; Hector Barbera, Danilo Petrucci i Scott Redding.

Za Pedrosą znaleźli się Johann Zarco, Aleix Espargaro, który chwalił prowadzenie fabrycznej Aprilii ale narzekał na zbyt słaby silnik oraz Pol Espargaro, który na fabrycznym KTM-ie był szybszy niż trzykrotny mistrz MotoGP, Jorge Lorenzo.

Nowy zawodnik Ducati przyznał, że był zaskoczony tym, jak bardzo inna charakterystyka toru zmusiła go do zmiany stylu jazdy. 29-latek dodał, że nie jest w stanie jeździć na Desmosedici w Malezji w charakterystycznym dla siebie stylu; hamując wcześnie i delikatnie. Ducati wymaga bowiem opóźniania hamowania i wchodzenia w łuki z wciśniętym hamulcem. Nauczenie się tego może zająć Lorenzo trochę czasu.

Bez rewelacji spisali się w poniedziałek Alex Rins, Karel Abraham, Jack Miller i Tito Rabat. Wszyscy znaleźli się poza pierwszą dwudziestką, ze stratą ponad dwóch sekund do lidera. Zaskoczeniem była ostatnia pozycja testującego dwie różne ramy KTM-a Bradleya Smitha i strata do Stonera wynosząca 3,3 sekundy. Pamiętajmy jednak, że pierwszy dzień testów po zimowej przerwie to naprawdę tylko rozgrzewka.

Potwierdza to dzisiejsze tempo większości zawodników. Choć Stoner i Dovizioso wykręcili czasy 1:59, a kolejnych jedenastu motocyklistów uzyskało wyniki w przedziale 2:00, to jednak nikt, poza kilkoma wyjątkami, nie trzymał regularnie tempa 2:00.

Innym problemem był w poniedziałek deszcz. Po ubiegłorocznej wymianie asfaltu tor po opadach bardzo długo przesycha. Pierwszego dnia zawodnicy z powodu mokrej nawierzchni stracili tylko dwie godziny, ale prognozy na dwa kolejne dni także nie są najlepsze. Niektórzy już zaczynają kwestionować sens organizowania zimowych testów w Malezji. Dwie kolejne przedsezonowe sesje odbędą się zresztą w Australii i Katarze, gdzie w marcu odbędzie się pierwszy wyścig.

Wyniki testów w Malezji znajdziecie TUTAJ.

Mick
Redaktor naczelny

Redaktor działu sportowego. Kompendium wiedzy o wyścigach motocyklowych. Nie ma sezonu, nie ma klasy i nie ma zawodników, o których Mick chociażby nie słyszał. Odkryje kulisy zarówno WMMP, jak i zakamarki klasy MotoGP. Masz sprawę ? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły