Wygląda na to, że sezon MotoGP może ruszyć już w lipcu od dwóch rund z rzędu rozegranych na hiszpańskim torze w Jerez de la Frontera.

Według lokalnych mediów taką propozycję złożyły organizatorom MotoGP władze Andaluzji, w której leży tor imienia Angela Nieto.

Zmagania miałyby się odbyć w dwa kolejne weekendy z wyścigami odpowiednio 19 i 26 lipca. Oczywiście wszystko odbyłoby się bez kibiców, z ograniczoną ilością personelu, bez przedstawicieli mediów i przy zachowaniu maksymalnego reżimu sanitarnego.

Nad organizacją wyścigów w sierpniu zgodnie z oryginalnym kalendarzem MotoGP pracują także Czesi i Austriacy, choć póki co nie wiemy, czy u nich również miałyby się odbyć podwójne rundy.

Nie jest to wykluczone, ponieważ póki co organizatorzy nie myślą nawet o ściganiu się poza Europą.

Oczywiście wszystko uzależnione jest od luzowania restrykcji przez rządy poszczególnych państw, ale póki co właśnie tak się dzieje. W całej Europie, w tym w Polsce, wznawiane są aktywności sportowe, w tym profesjonalne treningi na torach wyścigowych.

Swoje motorsportowe obiekty na przełomie maja i czerwca otworzyć chcą także Włochy, choć to właśnie one najmocniej ucierpiały z powodu pandemii koronawirusa.

Czyżby najgorsze było już za nami i wszystko powoli wracało do normy? Miejmy nadzieję!