Poświęcenie Marqueza: gleba w kwalifikacjach i sprint do boksów
Piotr Jędrzejak
29 marca 2019

Już dziś rusza druga runda MotoGP 2019, tym razem na torze w Argentynie. Z tej okazji przypomnijmy sobie, co oznacza skupienie i poświęcenie.

W sezonie 2018 w czasie GP San Marino, Marc Marquez zaliczył wypadek w sesji Q2. Do końca kwalifikacji zostało 6 minut, a Marc wiedział, że to kluczowy moment, aby uzyskać dobrą pozycję startową.

Na swój motocykl tylko rzucił okiem – gruz. Biegiem więc rzucił się w stronę boksów. Nie było łatwo, bo boksy były po drugiej stronie nitki, więc trzeba było wybrać trasę na około. Kierowca skutera okazał się pomocny, sprawnie przetransportował Marca do jego garażu: „Gość na skuterze nieźle grzał, czasem trochę bałem się, że się przewrócimy, ale zrobił świetną robotę.” Usłyszeć takie słowa od samego Marqueza to miód na uszy.

Wypadek miał miejsce w zakręcie 15, a Marc wylądował po wewnętrznej stronie toru. Niby nie jest daleko, ale boksy są po zewnętrznej

Sprawdźcie, jak zmieścić się w czasie 2 minut i 19 sekund pomiędzy glebą na jednym motocyklu w zakręcie nr 15 i wyjazdem z boksów na drugim. Efekt? Czas sprzed gleby zapewnił mu 5, pozycję startową. Marc nie poprawił już czasu – mimo, że w biegu udało mu się naprawić wizjer, to i tak coś wpadło mu do oka.

Jeżeli Dorna znowu zablokuje odtwarzanie na stronach, nagranie obejrzycie na FB.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły