Nie wszystkim dobrze u Valentino Rossiego
Mick
10 marca 2020

Lorenzo Baldassarri odpuścił niedawno słynną akademię Valentino Rossiego. W niedzielę stanął na podium Grand Prix Kataru Moto2, a po zejściu z motocykla zachwalał sobie pracę w nowym otoczeniu.

Popularny “Balda”, triumfator serii Red Bull MotoGP Rookies Cup z sezonu 2011, w Moto2 ściga się od 2014 roku. Co prawda nigdy nie reprezentował barw zespołu Valentino Rossiego, Sky VR46, ale praktycznie od samego początku był podopiecznym Akademii VR46, trenując na ranczu “Doktora” razem z innymi jego zawodnikami i korzystając z pomocy managerskiej.

Sytuacja zaczęła komplikować się w połowie poprzedniego sezonu, kiedy po mocnym początku rywalizacji w barwach ekipy Sito Ponsa i wygraniu trzech z czterech pierwszych wyścigów Baldassarri kompletnie przepadł w stawce. Od tamtego czasu aż do ostatniej niedzieli nie stanął już na podium, kończąc sezon 2019 na siódmej pozycji w generalce. Pod koniec roku okazało się, że Włoch co prawda nie zmieni ekipy, ale całe swoje otoczenie.

Lorenzo Baldassarri po wywalczeniu podium w Katarze – zdjęcia Flexbox HP 40

W tym sezonie Baldassarri nie współpracuje już z Akademią VR46, a jego managerem został Simone Battistella, który pracuje m.in. z Andreą Dovizioso w MotoGP, Alvaro Bautistą w WorldSBK czy Yonnym Hernandezem w FIM EWC.

W Katarze Balda przyznał, że zmiana otoczenia przyniosła za sobą także zmianę metod treningowych, w tym wspólne sesje w terenie z Dovizioso i Danilo Petruccim, a także przygotowanie fizyczne pod okiem włoskiej firmy Biotekna, która opiekuję się nie tylko Dovim i Bautistą, ale także zespołem McLaren w Formule 1 i wieloma innymi sportowcami.

Co prawda nie znamy dokładnych powodów rozstania z Rossim, ale podczas konferencji prasowej po Grand Prix Kataru Baldassarri mocno podkreślał, że czuje się teraz o wiele lepiej w nowym środowisku, podczas gdy rok temu często nie panował nad wieloma rzeczami. Może to tylko sugerować, że nie był zadowolony ze współpracy z akademią VR46. Za kulisami mówi się, że do rozłamu doprowadziły różne wizje dotyczące przyszłości włoskiego zawodnika.

Baldassarri nie jest jedynym, który rozstał się z akademią pod koniec ubiegłego sezonu. Opuścili ją także Nicolo Bulega i Denis Foggia, choć w ich przypadku była to podobno decyzja Rossiego związana z brakiem wyników. Obaj mają na swoim koncie juniorskie mistrzostwo świata Moto3, ale w cyklu Grand Prix mocno rok temu zawodzili. Bulega dołączył na ten sezon do ekipy Fausto Gresiniego w Moto2. Foggia trafił do zespołu Leopard w Moto3.

Wcześniej miejsce w akademii stracił w kontrowersyjnych okolicznościach Romano Fenati, który podobno rzucił się z pięściami na członków zespołu podczas Grand Prix Austrii. Kontrowersyjny zawodnik był także jedynym, który nie chciał przeprowadzić się w okolice rancza Rossiego i trenować regularnie z pozostałymi podopiecznymi.

Wybuchowy Fenati później raz jeszcze pokazał pazur, wciskając hamulec w motocykli Stefano Manziego podczas Grand Prix San Marino, za co na kilka miesięcy zabrano mu licencję i wykluczono z rywalizacji. Rok temu wrócił jednak na tor i ściga się w Moto3, choć bez większych sukcesów.

Jak widać nie wszystkim jest po drodze z Valentino Rossim i jego akademią, ale nie można o niej powiedzieć, że nie jest skuteczna. Program doczekał się już bowiem dwóch mistrzów świata Moto2, którzy dzisiaj ścigają się w MotoGP. To Franco Morbidelli i Pecco Bagnaia. Jak potoczą się dalsze losy projektu? Jak jego byli podopieczni odnajdą się w nowych realiach?

Mick
Redaktor naczelny

Redaktor działu sportowego. Kompendium wiedzy o wyścigach motocyklowych. Nie ma sezonu, nie ma klasy i nie ma zawodników, o których Mick chociażby nie słyszał. Odkryje kulisy zarówno WMMP, jak i zakamarki klasy MotoGP. Masz sprawę ? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły