MotoGP – Marquez wygrywa w Aragonii, ale czy będzie ukarany?
Mick
29 września 2013

Marc Marquez w imponującym stylu pokonał Jorge Lorenzo w drodze po zwycięstwo w Grand Prix Aragonii, ale chwilę wcześniej po kontrowersyjnej kolizji wyeliminował z wyścigu zespołowego kolegę, Daniego Pedrosę. Czy powinien zostać ukarany za zbyt agresywną jazdę?

W sobotę Marquez o włos pokonał Lorenzo w kwalifikacjach, po swoje siódme pole position w tym roku sięgając z przewagą zaledwie jednej setnej sekundy, ale w niedzielę to Lorenzo najlepiej ruszył spod świateł i znów rozpoczął ucieczkę. Tym razem obrońca tytułu nie był jednak w stanie odskoczyć od duetu Repsol Hondy i po kilku kółkach musiał ostro bronić się przed atakami rywali.

Wtedy błąd popełnił Marquez. Hamując później niż Pedrosa do dwunastego zakrętu, 20-latek otarł się łokciem o motocykl z numerem 26 i wyjechał na asfaltowe pobocze. Tak delikatny kontakt wystarczył, aby przerwać czujnik prędkości tylnego koła, zamontowany na wahaczu przy tylnym kole. Bez kontroli trakcji, Pedrosa wystrzelił przez kierownicę gdy tylko dodał gazu, co zakończyło się jego widowiskową wywrotką.

Co prawda Dani uniknął kontuzji, ale po wyścigu skrytykował Marqueza za zbyt agresywną jazdę, a organizatorów za przymykanie oczu na jego tegoroczne wybryki – w końcu debiutant wypchnął też z toru Jorge Lorenzo podczas trzeciego wyścigu sezonu w Jerez.

Kombinezon obtarty na lewym łokciu potwierdza, że doszło do kontaktu pomiędzy Marquezem i Pedrosą – foto Repsol

Podczas gdy Pedrosa trafił do centrum medycznego z powodu bólu kolana, Marquez bez większych problemów dogonił i poradził sobie z mającym problemy z utrzymaniem tempa Lorenzo, sięgając po swoje szóste zwycięstwo w tym sezonie i powiększając przewagę w tabeli do aż 39 punktów na już tylko sto możliwych jeszcze do zdobycia w ostatnich czterech wyścigach. Świętujący w dzień wyścigu swoje 28. urodziny Pedrosa do Marqueza traci już aż 59 oczek.

Kolizji Marqueza i Pedrosy postanowiła przyjrzeć się Dyrekcja Wyścigu, która może ukarać lidera tabeli kolejnymi w tym roku punktami karnymi (Marc otrzymał dwa za niezastosowanie się do żółtych flag podczas rozgrzewki na Silverstone) – nie tyle za incydent z Aragonii, co całokształt tegorocznych wybryków. Jeśli tak się stanie, 20-latek może za karę startować do następnego wyścigu z końca stawki.

To chyba przesadzona kara, ale z drugiej strony taka sytuacja bardzo uatrakcyjniłaby walkę o mistrzostwo, dając nowe nadzieje Lorenzo i Pedrosie. Decyzja dyrekcji wyścigu ma zapaść w poniedziałek.

Przerwany kabel w motocyklu Pedrosy

Pod nieobecność Pedrosy, podium uzupełnił Valentino Rossi, wyprzedzając Alvaro Bautistę, Stefana Bradla i wściekłego na słaby silnik swojej Yamahy, Cala Crutchlowa. Ponad 40 sekund do zwycięzcy stracili z kolei zawodnicy Ducati; Andrea Dovizioso, Nicky Hayden i Andrea Iannone, kończąc wyścig za plecami Bradleya Smitha.

Wyścig Moto2 wygrał Nico Terol. Wicelider tabeli, Pol Espargaro, wygrał zacięty pojedynek o trzecie miejsce z prowadzącym w generalce Scottem Reddingiem, do którego traci już tylko 20 oczek. W Moto3 triumfował Alex Rins, awansując na drugie miejsce w tabeli, w której do lidera, czwartego na mecie w Aragonii Luisa Saloma, traci jedynie dziewięć oczek.

Wszystko to sprawia, że we wszystkich trzech klasach czeka nas wyjątkowo emocjonująca końcówka sezonu, ale czy Waszym zdaniem Marquez jeździ zbyt agresywnie i powinien zostać ukarany przez organizatorów?

Piętnasta runda MŚ, Grand Prix Malezji na torze Sepang, już za dwa tygodnie.

Mick
Redaktor naczelny

Redaktor działu sportowego. Kompendium wiedzy o wyścigach motocyklowych. Nie ma sezonu, nie ma klasy i nie ma zawodników, o których Mick chociażby nie słyszał. Odkryje kulisy zarówno WMMP, jak i zakamarki klasy MotoGP. Masz sprawę ? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły