Marquez zabiera motocykl MotoGP na stok narciarski
Piotr Jędrzejak
20 stycznia 2017

Wczoraj obyła się prezentacja wyścigowego zespołu Yamahy, dziś trwa prezentacja Ducati. Honda najwyraźniej też zapragnęła odkroić sobie kawałek tortu z internetowego zamieszania dookoła MotoGP i chyba udało im się to całkiem skutecznie. 

Razem z Red Bullem, Honda wysłała Marca Marqueza w austriackie Alpy. Na motocyklu. Motocyklu MotoGP. Z kolcami! W kolcowaniu opon pomogła austriacka legenda speedwaya na lodzie, Franky Zorn. Kolce pojawiły się nawet w butach Marqueza. Impreza, do której dołączył Marc na motocyklu, to wyścig Hahnenkamm, jeden z najtrudniejszych w Narciarskim Pucharze Świata. W ten sposób potrójny mistrz MotoGP stał się pierwszym człowiekiem, który jeździł po Alpach w rejonie Kitzbühel na motocyklu MotoGP. Rok temu jeździł tam Max Verstappen w bolidzie F1…

Po wszystkim Marc Marquez powiedział: „Było ciężko utrzymać motocykl pod kontrolą, ale jestem młody i zawsze fajnie spróbować nowych, szalonych rzeczy! Podobało nam się i okazało się, że po kilku przejazdach wszystko stało się możliwe. Stok był dobrze przygotowany. Naprawdę mogłem złapać dużą prędkość i dobrze się bawiłem. Przyczepność była niewiarygodna, udało się nawet wheelie!”

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły