GP Czech: chcieli włamać się do kampera, Colin Edwards obronił się kijem baseballowym
Piotr Jędrzejak
28 sierpnia 2013

Jak się okazuje, padok MotoGP wcale nie jest takim bezpiecznym miejscem.

W czasie minionej rundy MotoGP w czeskim Brnie, ktoś próbował włamać się do kilku kamperów w nocy z czwartku na piątek. Najpierw poinformował o tym Cal Crutchlow na swoim Twitterze, wrzucając bardzo wymowny wpis:

„Jakiś idiota próbował włamać się do kilku kamperów minionej nocy! Zamki są połamane! Znajdź sobie pracę i kup sobie własne rzeczy…”

O podobnym zajściu poinformował na swoim Twitterze Colin Edwards. W środku nocy obudziły go dziwne dźwięki. Szybko zorientował się, że ktoś chce się włamać, więc chwycił swój kij baseballowy – w końcu jest prawdziwym Teksańczykiem! Razem z wpisem wrzucił zdjęcie wspomnianego kija.

„Jak napisał Cal Crutchlow, jakaś ciota próbowała włamać się do mojego kampera o 3:00 w nocy. Okazało się, że było ich trzech i szybko uciekali!”

Na tego posta całkiem sprawnie i tym razem z przymrużeniem oka odpowiedział Cal Cruthlow:

„Colin, my też jesteśmy gotowi…”

Chwilę później, Colin wrzucił kolejne zdjęcie z krótkim komentarzem. Cóż, z tym Teksańczykiem lepiej nie zadzierać…

„Gdybym tylko miał miejsce, żeby w swoim kamperze wstawić mój stół bilardowy… #safetyfirst”

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły