Włoski zawodnik MotoGP opowiada o tym, jak spędza w domu obowiązkową kwarantannę i jak wygląda sytuacja we Włoszech z jego perspektywy.

Jak wygląda sytuacja we Włoszech?
Musimy zostać w domach. Nie można z nich wychodzić, chyba, że na zakupy albo w ważnych sprawach. Tak jest od ostatniego poniedziałku, więc już ponad tydzień. Mam nadzieję, że to się wkrótce skończy.

Jak trenujesz przed wznowieniem sezonu?
Trenuję w jedyny możliwy sposób; w domu. Próbuję utrzymać formę, ale bez wychodzenia z domu. Mogę wyjść pobiegać pod warunkiem, że robię to na terenie swojej posesji, więc robię to, ale niewiele poza tym. Oczywiście to nie jest mój typowy trening i różni się od tego, co robię normalnie na siłowni, ale staram się utrzymać formę.

49574989416_f3e43dc9ef_k

Co robisz poza trenowaniem?
Nie mogę realizować swojego planu treningowego, ale siedząc w domu mam czas na rzeczy, które w trakcie sezonu schodzą na drugi plan. Uczę się grać na kilku instrumentach. To nie jest łatwe! Muszę jeszcze dużo ćwiczyć.

Oglądałeś pierwsze wyścigi Moto3 i Moto2?
Tak, oglądałem wyścigi w Katarze. John McPhee spisał się świetnie. Zaliczył świetny wyścig i zajął drugie miejsce. Śledziłem też Xaviego Vierge i Jake’a Dixona w Moto2 oraz Khairula Pawiego w Moto3. Szkoda tylko, że nie mogłem być na miejscu. Mogłem jednak kibicować moim kolegom bez presji swojego wyścigu. To było dziwne uczucie.

Co chciałbyś przekazać Włochom i innym ludziom, którzy są w podobnej sytuacji?
Zachowajcie spokój i szanujcie zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia. Starajmy się cieszyć czasem spędzonym w domu i w pełni go wykorzystać. Możemy spędzić go robiąc rzeczy, na które zazwyczaj nie mamy czasu.

A co chciałbyś powiedzieć fanom MotoGP?
Mamy teraz małą przerwę, ale mam nadzieję, że jak najszybciej wrócimy na tor. Kiedy to już się stanie, będziemy mieć jeszcze więcej energii aby robić to, co potrafimy najlepiej!

morbidellimotogp1