Veteran cup czyli wyścigi motocykli zabytkowych
MotoRmania
22 lipca 2014

W lipcu w Koszalinie odbyła się piąta edycja cyklicznej imprezy VeteranCup – wyścigów motocykli zabytkowych. Imprezy mającej na celu promowanie stosunkowo nowej w Polsce dyscypliny sportu oraz podnoszenie poziomu umiejętności kierowców motocykli i bezpieczeństwa w ruchu ulicznym.

Organizator postanowił zaproponować ciekawą formułę jazd pokazowych połączonych z elementem rywalizacji na torze wyścigowym. Od 2012 roku  VeteranCup odbywa się na gościnnym torze w Koszalinie. Motopark oferuje fantastycznie przygotowaną trasę o szerokości 8-12 m, z doskonałą nawierzchnią, na której można poszaleć nawet mocniejszymi maszynami. Tor w Koszalinie to bardzo ciekawy obiekt. Na szczególną uwagę zasługuje to, że jest na nim spora różnica poziomów.

W tegorocznej edycji wzięło udział 25 zawodników z całej Polski. Na starcie stawili się reprezentanci Gdańska i Gdyni, Słupska, Łodzi, oraz jak zwykle bardzo liczna ekipa ze Szczecina.

W sobotę od rana zawodnicy mogli zapoznać się z wymagającą sporych umiejętności trasą. Na niebie palące słońce, skwar, 30 stopni w cieniu. Większość zawodników po kilku minutach na motocyklu musiała na chwilę odpuścić próby i schować się w cieniu. Jazda po krętym, technicznym torze nie należy do lekkich. Wysoka temperatura to problem nie tylko dla zawodników w skórzanych kombinezonach, ale przede wszystkim dla maszyn. Większa część pojazdów biorących udział w imprezie to tzw. „wiatrołapy”, czyli motocykle chłodzone powietrzem. Skutkiem zbyt mocnej eksploatacji i przegrzewania się mogły być defekty, a tym samym wykluczenie z zawodów. Z tego też powodu dopiero pod wieczór, gdy temperatura spadła o kilka stopni, zawodnicy zdecydowali się na intensywniejsze treningi. Wtedy dopiero można było popatrzeć co potrafią i do czego jeszcze są zdolne 30-40 letnie „babcie”.

Zawodnicy zostali podzieleni na trzy klasy:
1. Motocykle wyprodukowane przed 1978 rokiem o pojemności poniżej 175 cm sześciennych
2. Motocykle wyprodukowane przed 1978 rokiem o pojemności powyżej 175 cm sześciennych
3. Klasa OPEN – motocykle caferacer, maszyny customowe utrzymane w klimacie oldschool

W dzień zawodów, mimo że już na dość leciwych motocyklach, zawodnicy dostarczyli dużo emocji i wrażeń. Tego dnia nikt już nie oszczędzał ani siebie, ani swojej maszyny. Po krótkim porannym treningu rozpoczęła się rywalizacja. Jako pierwsze odbyły się biegi na regularność, polegające na jak najrówniejszym pokonywaniu kolejnych okrążeń tak aby, różnica czasu pomiędzy losowo mierzonymi okrążeniami była jak najmniejsza:

Bieg I na regularność Klasa <175ccm:

1. Łukasz Kwiatkowski WSK 175

2. Mateusz Widawski CZ175

3. Michał Zalewski WSK175

Bieg II na regularność Klasa >175ccm:

1. Andrzej Paszkowski Honda CB350 Four

2. Jan Smyrd MZ TS 250

3. Maciej Mączyński Yamaha XS400

Bieg III Klasa na regularność OPEN:

1. Dariusz Ziętkowski Honda CX500

2. Krzysztof Pańczak Honda CB550 Four

3. Artur Kozłowski Honda CB750

W przerwie między trzecim, a czwartym biegiem na tor wjechali Krzysiek Dzikowski i Tomek Smelka z pokazem Gymkhany, bardzo widowiskowej formy wyścigu zręcznościowego na motocyklu.
Po biegach na regularność rozpoczęły się kolejne ich formuła była inna tu zwycięzcą stawał się pierwszy zawodnik przekraczający linię mety! Można było zaobserwować bardzo widowiskowy start tzw. Le Mans, polegający na dobiegnięciu do motocykla i odpaleniu go „na pych”, co w pełnym słońcu nie należy do najłatwiejszych! Kibice dopingowali swoich faworytów startujących w poszczególnych klasach, skandowali wymachując rozmaitymi, ręcznie wykonanymi transparentami. Najgłośniejszy doping miała grupa z trójmiasta (Caferacer Club Poland). W klasie poniżej 175 cm zwyciężył Radek Widawski na CZ 477 z 1977 roku. Ten młody zawodnik z Longinówki koło Piotrkowa Trybunalskiego zdeklasował swoich przeciwników. Na uwagę zasługuje również Bartłomiej Tazbir, który na wyścigowej WSK miał problem z uruchomieniem motocykla, jednak szybko nawiązał walkę i ostatecznie ukończył bieg na drugim miejscu.

Najbardziej emocjonująca i wyrównana była rywalizacja w klasie powyżej 175 cm. W stawce było 10 zawodników. Tuż po starcie na czele stanął Andrzej Paszkowski ze Szczecina na Hondzie CB350F z 1972 roku. Jednak już na pierwszym okrążeniu siedział mu na ogonie Bartłomiej Tazbir z Łodzi na Yamaha RD 350. Swoją sympatię u publiczności zyskał Marcin Magdzik na Hondzie CB 350F, który po słabym starcie, bardzo szybko dogonił prowadzącą parę. Już zapowiadało się na zmianę lidera, kiedy na czwartym okrążeniu Marcin stracił przyczepność i położył maszynę. Na szczęście poza honorem nikt nie ucierpiał i po chwili zawodnik wrócił na tor, jednak już bez szans na zwycięstwo. Finalnie po raz trzeci z rzędu wygrał Bartek. W klasie OPEN bardzo szybko rozstrzygnęła się walka o pierwsze i drugie miejsce Bartosz Smyrd na Yamaha YX 600 (1sze miejsce) oraz Krzysztof Pańczak (2gie miejsce) zdeklasowali konkurencję, dublując nawet niektórych zawodników. Za to bardzo zażarta walka toczyła się o miejsce trzecie, gdzie Marcin Głuszko na Uralu M63 pokazał klasę i wygrał w bezpośredniej rywalizacji z konkurentami na dużo nowszych pojazdach!

Bieg IV w klasie <175 – 10 okrążeń

1. Radek Widawski CZ175

2. Bartłomiej Tazbir WSK175

3. Łukasz Kwiatkowski WSK 175

Bieg V klasie >175 – 12 okrążeń

1. Bartłomiej Tazbir Yamaha RD350

2. Andrzej Paszkowski Honda CB350 Four

3. Marcin Głuszko IMZ M63 650

Bieg pokazowy klasy OPEN – 12 okrążeń

1. Bartosz Smyrd Yamaha YX600

2. Krzysztof Pańczak Honda CB550 Four

3. Marcin Głuszko IMZ M63 650

Z roku na rok impreza przyciąga coraz więcej zawodników i kibiców. Mamy nadzieję, że wszystkim się podobało i za rok spotkamy się w o wiele liczniejszym gronie. Dziękujemy wszystkim uczestnikom, widzom oraz osobom i firmom wspierającym tegoroczną edycję VeteranCup. To dzięki Wam udało się stworzyć tak wspaniałą atmosferę! Szykujcie maszyny! Już za rok kolejna impreza!

 Szczególne podziękowania dla:

– Emila Bożka z Motoparku za udostępnienie wspaniałej infrastruktury Koszalińskiego toru kartingowego,

– Kasi Zalewskiej za pomoc w organizacji oraz promocji VeteranCup,

– Robertowi Długoszowi za przygotowanie pucharów,

– Tomasza Filipkowskiego z 21Brothers za przygotowanie dokumentacji filmowej,

– Pawłowi Kamieńskiemu za konferansjerkę i ogólne „ogarnianie toru”.

– Krzyśkowi Dzikowskiemu i Tomkowi Smelce za pokaz oraz wprowadzenie do Gymkhana GP

Organizatorem tegorocznej edycji VeteranCup jest motoFUNdacja ze Szczecina – doświadczona ekipa organizująca znane już wszystkim zawody Gymkhana GP.

Zapraszamy na trzy kolejne rundy Gymkhana GP:
26 Lipca – Łódź
30 Sierpnia – Warszawa
20 Września – Szczecin

Organizator zaprasza do odwiedzenia strony internetowej www.veterancup.pl oraz polubienia profili na Facebooku: facebook.com/VeteranCupRace i facebook.com/GymkhanaGp.

MotoRmania
Redaktor naczelny

to lifestylowy magazyn o tematyce motocyklowej. Ekskluzywność tego tytułu podkreśla nie tylko doskonałej jakości papier, ale przede wszystkim wyjątkowe materiały. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły