Michael Dunlop wystartuje w Pikes Peak, amerykańskim wyścigu do chmur
Piotr Jędrzejak
4 kwietnia 2019

Legenda wyścigów drogowych Tourist Trophy wystartuje także w USA, ścigając się z czasem pod górę.

Pikes Peak International Hill Climb jest wyścigiem drogowym prowadzącym pod górę. Wystartował w 1916 roku i od tamtej pory stał się jednym z najbardziej zróżnicowanych, jednodniowych wyścigów motorsportowych. Zawodnicy jadą pojedynczo, ścigają się z czasem, jednocześnie starając się nie wypaść poza asfalt – zamiast pobocza często są tam wysokie klify…

Wyścig Pikes Peak odbywa się na drodze publicznej i już sam start ma miejsce na wysokości 2862 m n.p.m. Zawodnicy pokonują trasę o długości 19,99 km, na której ukrywa się 156 zakrętów, wspinając się o kolejne 1440 metrów. Nie bez powodu nieoficjalna nazwa wydarzenia to „wyścig do chmur”.

Michaela Dunlopa powinniście znać z wyścigów drogowych, szczególnie z TT na Wyspie Man, gdzie Irlandczyk zwyciężał już 18-krotnie.

Dunlop napisał na swoim fanpage:
„Mogę już potwierdzić, że wezmę udział w wyścigu do chmur – Pikes Peak 2019.

W tym wydarzeniu jest 156 zakrętów na 20-kilometrowej trasie prowadzącej wzdłuż klifów i przez szczyty, na wysokość 4300 metrów n.p.m. Jestem podekscytowany, że wezmę w tym udział, cały zespół także nie może się doczekać.”

Michael pojedzie na BMW S1000RR w zespole Wunderlich Motorsport, a dołączy do niego „Rookie roku 2018”, Lucy Glöckner. Jak to zwykle u Michaela, można spodziewać się widowiskowej jazdy – liczy się tylko zwycięstwo.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły