Jak sprzedać motocykl
Darek
23 stycznia 2012

Jeżeli przymierzasz się do sprzedaży swojego motocykla warto zadbać o to żeby wzbudził zainteresowanie potencjalnych kupców.  Kilka poniższych rad powinno Ci w tym pomóc.

Jest taki powiedzenie o kierowcach samochodów, że cieszą się zawsze dwa razy. Za pierwszym razem kiedy kupują samochód i za drugim razem kiedy udaje im się go sprzedać.  Trudno powiedzieć czy ta sama zasada dotyczy także motocyklistów. Z doświadczenia wiem, że za każdym razem kiedy oddawałem którąś z moich maszyn w ręce nowego właściciela robiłem to z dużym żalem i mieszanymi  uczuciami.  To trochę tak jak rozstawać się z dobrym kumplem ale z drugiej strony zmieniają się gusty i świat idzie do przodu. Trzeba sprzedać stary motocykl żeby kupić nowy. Jeżeli nie udało ci się pozbyć maszyny na jesieni to zostaje ponowna próba sprzedania na wiosnę 2010. Wkrótce ludzie znowu zaczną sobie przypominać o istnieniu lata i szukać ofert z większym zaangażowaniem niż agent Tomek wkręca kobiety. Jednak nie ważne jak regularnie twój sprzęt był serwisowany i w jak dobrym jest stanie technicznym- jeżeli jest oblepiony muchami bardziej niż sejm idiotami i wygląda jakby właśnie zakończył odcinek specjalny rajdu Dakar to nie łatwo będzie ci znaleźć klienta. Trzeba zadbać o to aby motocykl na tle innych ofert wyróżniał się bardziej niż Woody Alan na zebraniu Czarnych Panter. Warto zrobić dokładne zdjęcia i udowodnić, że opłaca się przyjechać dodatkowe 100 czy 150km właśnie do nas. Oto kilka naszych porad jak skutecznie zadbać o wygląd maszyny.

1. Czystość łańcucha.
Brudny łańcuch sprawia niechlujne wrażenie. Aby lśnił, jak przysłowiowe testykalia największego przyjaciela człowieka wśród zwierząt, należy wykonać kilka prostych czynności. Za pomocą pędzelka (ok. 7 zł) i benzyny ekstrakcyjnej (6 zł za but.) usuwamy z niego wszelkie zabrudzenia. Benzynę najlepiej nanosi się spsikując łańcuch. Można w tym celu wykorzystać pustą butelkę po płynie do mycia szyb. Tym sposobem wyczyszczenie łańcucha zajmuje jakieś cztery minuty. Pamiętajcie tylko, żeby go od razu nasmarować-nie zostanie tam nawet odrobina smaru.

2. Czystość kół i zębatki.
Tutaj jeżeli nie mamy żadnych specjalistycznych preparatów również możemy z powodzeniem wykorzystać naszą benzyną ekstrakcyjną. Aby dokładnie  to zrobić należy koło ściągnąć i najlepiej odkręcić również zębatkę. Te czynności zajmują naprawdę niewiele czasu.

 

 

3. Nie zapominać o innych częściach.
Kiedy macie już ściągnięte tylne koło nagle bez problemu można wyczyścić wewnętrzną stronę wahacza i okolice amortyzatora centralnego. Nie zapominajcie też o tłumiku. Na pewno przykleiło się do niego to i owo utrwalając płaskorzeźbę odpowiednią temperaturą. Jeżeli zdarzało wam się palić gumę to z całą pewnością czeka was sporo pracy. Tutaj ponownie sprawdza się niezawodna benzyna ekstrakcyjna.


 

4.Powrót koloru.
Wszystkie konsole przełączników można potraktować preparatami używanymi do czyszczenia plastikowych części samochodów. Poszarzałe od słońca kolory nabiorą znowu chęci do życia.

 

 

 

5.Dez-insekcja.
Na rynku mamy kilka specjalistycznych preparatów usuwających zaschnięte na owiewkach i szybie insekty.  Jeżeli macie problemy z doczyszczeniem motocykla na łączeniach owiewek to warto poświęcić dodatkowy czas aby je ściągnąć.

Darek
Redaktor naczelny

Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły