Może „używane bezwypadkowe” V4? Czy często zdarzają się oszustwa?
MotoRmania
29 maja 2020

Rozmiar powypadkowych zniszczeń na tym motocyklu jest gigantyczny…

Niedawno doszło do wypadku Panigale V4 z Golfem na drodze szybkiego ruchu. Motocyklista przeżył, chociaż odniósł poważne kontuzje – nie udostępniamy filmu ponieważ jest nie tyle drastyczny, co po prostu smutny. Życzymy mu jak najszybszego powrotu do zdrowia. Patrząc na rozbite V4 zadaliśmy sobie pytanie czy w Polsce ciągle odbudowuje się takie sprzęty i sprzedaje jako „bezwypadkowe”. Czy ciągle oszukuje się klientów? Co się dzieje z takimi motocyklami? Ubezpieczalnia sprzedaje je na aukcji? Być może warto tutaj zainteresować się silnikiem, który po wymianie popękanych dekli może być zupełnie sprawny? Czy uważacie, że takie sprzęty powinny być dopuszczone do aukcji czy na przykład powinno się je zezłomować, aby eliminować potencjalne zagrożenie powrotu na drogę? Pamiętajmy, że jest również czynnik kryminogenny.. Kupienie takiego motocykla na aukcji za grosze daje przestępcom legalne dokumenty – po kradzieży innego Panigale i przebiciu jego numerów będą posiadać „legalny” motocykl. Nawet jeżeli będzie kupiony w kraju, który sprzedając wyda adnotację o braku możliwości ponownej rejestracji, to skradziony motocykl z podłożonymi papierami można komuś sprzedać na tor, do sportu. To duża pokusa dla złodziei. Co sądzicie na ten temat ? Podzielcie się swoją wiedzą w komentarzach – bardzo nas interesuje czy macie jakieś doświadczenia z tym związane.

MotoRmania
Redaktor naczelny

to lifestylowy magazyn o tematyce motocyklowej. Ekskluzywność tego tytułu podkreśla nie tylko doskonałej jakości papier, ale przede wszystkim wyjątkowe materiały. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły