Motocykliści Wójcik Racing Teamu rozpoczęli sezon mistrzostw Polski na podium. Po zwycięstwach na torze w Poznaniu Marek Szkopek i Sebastian Zieliński prowadzą w klasyfikacji generalnej klas Superbike i Supersport. Na pudle stanęli także Paweł Górka, Adrian Pasek i Szymon Strankowski.

Informacja Prasowa

Szkopek ma za sobą wymarzony debiut w królewskiej klasie Superbike. Choć startował na zapasowym motocyklu, w sobotę Marek minął linię mety na pierwszej pozycji, a w niedzielę był drugi, obejmując pewne prowadzenie w klasyfikacji generalnej mistrzostw Polski klasy Superbike. W niedzielę na podium dołączył do niego startujący na bliźniaczej Yamasze R1 Paweł Górka.

Debiutujący w barwach Wójcik Racing Teamu, wielokrotny mistrz Polski Sebastian Zieliński zdominował rywalizację w klasie Supersport, za sterami doskonale sobie znanej Yamahy R6 wygrywając oba wyścigi i także obejmując prowadzenie w tabeli. Na drugim stopniu podium w klasie Superstock 600 dwukrotnie finiszował z kolei obrońca tytułu, Szymon Strankowski.

W sobotę na podium w klasie Superstock 1000 stanął także Adrian Pasek, który w niedzielę rozminął się z kolejnym pudłem o zaledwie pół sekundy. Determinacją w kategorii Supersport 300 zaimponował w Poznaniu debiutant Wiktor Ostrowski, który w sobotę pokazał świetne tempo mimo falstartu, a w niedzielę stanął do walki mocno poobijany po porannej wywrotce, ale był w stanie dojechać do mety.

Druga runda motocyklowych mistrzostw Polski odbędzie się na przełomie czerwca i lipca na węgierskim torze Pannoniaring. Najpierw jednak zawodników Wójcik Racing Teamu czeka start w czwartej rundzie mistrzostw świata FIM EWC, która odbędzie się 9 czerwca na niemieckim Oschersleben.

„To było dla nas niemal idealne rozpoczęcie polskiego sezonu wyścigowego – mówi szef zespołu Grzegorz Wójcik. – Marek mimo pewnych problemów technicznych w wyśmienitym stylu zadebiutował w klasie Superbike, potwierdzając, że będzie jednym z głównych faworytów. Dobre tempo pokazali także Paweł i Szymon, podczas gdy Sebastian był bezkonkurencyjny w klasie Supersport. Całemu zespołowi mocno zaimponował także Wiktor, który nie tylko był szybki, ale także pokazał ogromną determinację, mimo kontuzji i bólu stając do walki w niedzielnym wyścigu i dojeżdżając do mety. Wielkie brawa i podziękowania także dla naszych niezawodnych mechaników, którzy mają za sobą bardzo pracowity, ale myślę że satysfakcjonujący dla nas wszystkich weekend. Teraz odliczamy już dni do kolejnej rundy mistrzostw świata FIM EWC i za kilka dni ruszamy na testy na tor Oschersleben.”