Fabryczna ekipa Suzuki zaprezentowała swoje barwy i zawodników na sezon 2017 na torze Sepang, na dzień przed rozpoczęciem pierwszych oficjalnych testów MotoGP.

W zespole kierowanym przed doświadczonego Davide Brivio, byłego menedżera Yamahy oraz Valentino Rossiego, wiele się w tym roku zmienia. Mavericka Vinalesa i Aleixa Espargaro jako zawodnicy zastępują doświadczony Włoch Andrea Iannone i debiutujący w królewskiej klasie Hiszpan Alex Rins.

suzuki227-letni Iannone, który rok temu wywalczył w barwach fabrycznej ekipy Ducati swoje pierwsze zwycięstwo w MotoGP, rozpoczyna swój piąty sezon w królewskiej klasie jako nieformalny lider zespołu z Hamamatsu. Zimowe testy w Walencji i Jerez pokazały, że „Maniac Joe” świetnie dogaduje się nie tylko z nowymi mechanikami, ale także motocyklem, którego słynne już, bardzo dobre prowadzenie, idealnie pasuje do jego stylu jazdy. Jeśli więc tylko Iannone będzie w stanie zachować zimną krew – czego brakowało mu rok temu pod presją w Ducati – może okazać się czarnym koniem tegorocznej rywalizacji.

Poprzeczkę wysoko ustawił dla niego rok temu Vinales, który wygrał wyścig na brytyjskim Silverstone, trzy kolejne rundy kończył na najniższym stopniu podium, a cały sezon na czwartym miejscu w tabeli, przed najszybszym zawodnikiem Ducati, Andreą Dovizioso. Iannone nie będzie łatwo powtórzyć takich rezultatów, ale teoretycznie jest w stanie tego dokonać, dlatego ciekawie będzie śledzić jego postępy. Naszym zdaniem w ostatecznych wynikach Włocha bardzo ważny będzie udział wspomnianego wcześniej Brivio, który jest w stanie stworzyć wokół Iannone tak bardzo potrzebną atmosferę wsparcia i spokoju, jakiej nie dawał mu rok temu szef Ducati Corse, Gigi Dall’Igna. Brivio będzie też miał trudne zadanie, by utrzymać w ryzach wybuchowego i nieco gwiazdorzącego zawodnika z Vasto.

Drugiego motocykla z Hamamatsu dosiądzie jeden z czterech debiutantów i najmłodszy zawodnik w stawce, Alex Rins. 21-latek swoją przygodę z Suzuki rozpoczął w najgorszy możliwy sposób. Hiszpan przewrócił się w dwunastym zakręcie podczas drugiego dnia pierwszych testów w Walencji, co zakończyło się kontuzją kręgosłupa, miesięczną przerwą i opuszczeniem testów w Jerez. W pełni sprawny, Rins podkreślał podczas zespołowej prezentacji, że chce się w tym roku przede wszystkim uczyć i zbierać doświadczenie. Iannone jest gotowy mu to ułatwić, przyznając, że nie ma problemu z udostępnianiem wszystkich swoich danych młodszemu koledze. Teoretycznie Rins w grupie czterech debiutantów dysponuje najlepszym, bo fabrycznym i zwycięskim pakietem (Johann Zarco i Jonas Folger wystartują na prywatnych Yamahach ekipy Tech 3, Sam Lowes na wciąż rozwijanej Aprilii). Czy jednak będzie w stanie zostawić za sobą starych kolegów z Moto2? Nie można zapominać, że rok temu były wicemistrz świata Moto3 nieco jednak rozczarował. Choć w połowie sezonu prowadził w tabeli Moto2, w jego końcowej fazie popełnił pod presją zbyt wiele błędów, kończąc rywalizację na trzecim miejscu w tabeli. w MotoGP ta presja będzie jeszcze większa, ale tutaj właśnie pomóc może Brivio.

Suzuki3Sam motocykl na sezon 2017 zdaniem szefów technicznych to jedynie ewolucja, a nie rewolucja. Co ciekawe lider projektu przyznał podczas prezentacji, że dwa lata temu Suzuki nie było wystarczająco przygotowane do swojego powrotu do MotoGP, stąd braki mocy, ale już rok temu sytuacja wyglądała zupełnie inaczej, a moc uległa wyraźnemu zwiększeniu. Na szczęście nie kosztem świetnego prowadzenia. Suzuki nie wyklucza, że podczas testów pojawią się jeszcze jakieś nietypowe rozwiązania, które mają poprawić aerodynamikę, ale czy rzeczywiście tak się stanie, przekonamy się podczas samych testów. Wyzwaniem dla Japończyków będzie także ograniczenie ilości silników. Zwycięstwo i podia Vinalesa sprzed roku sprawiły, że Suzuki straciło przywilej dla nowych producentów, którzy mogli korzystać z dziewięciu zamiast siedmiu silników, a do tego mogli rozwijać je w trakcie sezonu. Japończycy podkreślali, że nie będzie to dla nich jednak problemem. Zobaczymy, czy okaże się to prawdą, bo rok temu Vinales i Espargaro faktycznie zużyli po dziewięć jednostek napędowych.

Także wizualnie motocykl zmienił się jedynie minimalnie, choć żółte wstawki na przedniej części owiewek przypominają nam trochę malowanie maszyn Tech 3 z klasy Moto2. Co ciekawe, na kaskach zawodników zabrakło logotypów producentów napojów energetycznych, za to ciekawym akcentem były barwy włoskiej flagi na palcach rękawicy lubiącego takie detale Iannone, który zaskoczył gości prezentacji tlenioną fryzurą.

Zapis z 40-minutowej prezentacji ekipy Suzuki możecie obejrzeć na YouTubie, na oficjalnym kanale MotoGP.

Pierwsze w tym roku testy MotoGP rozpoczną się w poniedziałek na torze Sepang w Malezji i potrwają do środy. Bezpośrednie relacje, od 2:45 do 11:00 rano, codziennie śledzić będzie można w płatnym dziale oficjalnej strony motogp.com.