O godzinie 15:00 na torze w Walencji odbędzie się specjalna konferencja prasowa, podczas której z dziennikarzami spotka się trzykrotny mistrz MotoGP, Hiszpan Jorge Lorenzo i szef organizującej wyścigi Grand Prix firmy Dorna, Carmelo Ezpeleta. Nie mamy wątpliwości, co się tam wydarzy…

Informacja o specjalnej konferencji trafiła do nas przed kilkoma minutami i nie mamy wątpliwości o co chodzi. O możliwym rozwiązaniu kontraktu Lorenzo z Repsol Hondą i zakończeniu kariery przez Hiszpana mówiło się od kilku tygodni. Nie oszukujmy się; właśnie z uwagi na taką ewentualność Honda ściągnęła do ekipy LCR Johanna Zarco na trzy ostatnie wyścigi tego sezonu.

Lorenzo od czerwca zmaga się z poważną kontuzją kręgosłupa, która nie tylko osłabiła go fizycznie, ale także mocno odbiła się na jego psychice. Nic dziwnego, że mając na swoim koncie miliony i nieco ponad trzydzieści lat na karku, Lorenzo nie chce ryzykować zdrowia i życia na motocyklu, na którym od początku roku nie może się dogadać.

Nie mamy wątpliwości, że dzisiaj o godzinie piętnastej Lorenzo ogłosi rozwiązanie kontraktu z Hondą i wycofanie się z przyszłorocznych startów w MotoGP. Zresztą taką decyzję sugerował mu niedawno w mediach sam Ezpeleta.

Pytanie, czy po powrocie do zdrowia Hiszpan będzie próbował wrócić do MotoGP w 2021 roku, gdy skończą się kontrakty niemal wszystkich zawodników.

Nie mamy też wątpliwości, że Lorenzo nadal pozostaje zawodnikiem zdolnym do walczenia o mistrzowskie laury. Ostatnie lata pokazały jednak, że potrzebuje do tego Yamahy lub Ducati. Czy dogada się z którymś z tych producentów?

Tak czy inaczej stawka MotoGP traci w przyszłym roku wielkie nazwisko. Chyba, że dzisiaj o 15-tej wydarzy się jednak coś innego, ale na to byśmy nie liczyli…