Miniony weekend nie minął po myśli Karola Mochockiego…

Informacja prasowa

W ostatnią sobotę i niedzielę mieszkańcy Koszalina mogli miło spędzić czas pod znakiem wyścigów. W tych dniach, na cieszącym się sympatią torze należącym do Klubu Motor-Sport odbyła się wyjątkowo podwójna runda Mistrzostw oraz Pucharu Polski Supermoto.

Lider zespołu Wtórpol Racing Team 3S miał nadzieję na dobre wyniki, jednak sport przypomniał mu o swojej zmiennej naturze. Zarówno w sobotę, jak i niedzielę wszystko układało się nie po myśli obrońcy tytułu Mistrza Polski. Oto, jak podsumowuje ostatnie zmagania zawodnik z Suchedniowa.

„Słabo wypadłem w ten weekend. Nie szło mi ani w treningach klasyfikacyjnych, ani w wyścigach. Starty były ciężkie, a gdy udało mi się już przebić kilka pozycji do przodu, to zaliczałem glebę, albo gasła mi fura. Stawkę „pozamiatał” Kevin Fagre, który przyjechał do nas na gościnny występ ze Szwecji. Zresztą nasza klasa jest na bardzo wyrównanym poziomie i wszyscy kręcą podobne czasy. Dlatego nie setne, a już tysięczne sekundy często decydują o miejscu na mecie. Ale ten sport jest bardzo nieprzewidywalny i wszyscy wiemy, że raz się jest na górze, a raz na dole. Wiedzą o tym również moi sponsorzy, którzy mimo moich słabszych występów jak ten, wciąż wierzą we mnie i wspierają. Dlatego też dziękuję firmom Wtórpol, Siek, Szuster Motocykle, Renix oraz Cukiernia Lazur. Pomimo iż spadłem z pierwszego miejsca w generalce nadal wierzę, że uda mi się obronić tytuł Mistrza Polski, co postaram się udowodnić na kolejnych zawodach”

Do końca sezonu pozostały jeszcze dwie rundy. Najbliższa z nich odbędzie się 7. września w Bydgoszczy, na której oglądanie wszystkich serdecznie zapraszamy.

Klasyfikacja generalna:
1. Paweł Leśków – 308 pkt.
2. Karol Mochocki – 294 pkt.
3. Piotr Kaczorowski – 283 pkt.