Gdy zobaczyliśmy pierwsze kadry tego nagrania, już widzieliśmy, że nie ma opcji, abyśmy nie obejrzeli do końca!

Rider z kamerą jedzie BMW F800R, a kolega z przodu ujeżdża Ducati Monstera 1200. Nie do końca wiemy, gdzie dokładnie rozgrywa się akcja, ale jedno jest pewne – te zakręty są boskie! Kierowca BMW też całkiem nieźle daje radę. Jego jazda jest opanowana i płynna, ale przy tym naprawdę dynamiczna. Efekt jest taki, że to video po zwyczajnie hipnotyzuje. Szkoda, że nie jest zbyt długie, ale oglądać je można w nieskończoność. Pamiętajcie: pełny ekran, HD i wygodny fotel!