W tym sezonie Adrian wystartował już w dwóch rundach Pucharu R6 oraz w jednej rundzie WMMP. Ale wszystko to byłoby niemożliwe, gdyby nie Wasze wsparcie. Teraz Pasio opowiada, jak to wszystko wyglądało po kolei.

AAAAAAAAA!!!! To chyba jedyne słowa, które obecnie jestem w stanie do Was wykrzyczeć. Udało się, udało. Zebraliśmy 106% całego projektu na wspieram.to. Aż do tego momentu jestem pod ogromnym wrażeniem powodzenia naszej akcji. Jesteście wielcy. Trzymaliście mnie w napięciu do ostatnich dni zakończenia projektu. Prawdziwy szał zaczął się mniej więcej 10 dni przed dniem ZERO. Wtedy to wszyscy zaczęliście udostępniać akcję, wpłacać spore sumy pieniędzy i dopingować mnie w każdy możliwy sposób. Wynik naszej wspólnej pracy? Jadę w pełnym cyklu pucharu Yamahy R6 CUP. Jesteśmy już po pierwszych dwóch rundach. To co działo się w wyścigach jest nie do opisania. Walka na łokcie, stres, emocje i Wasz doping.

Pasio Zolder R6 Cup (1)

Pierwsza runda była dosyć trudna. Zaczęliśmy współpracę z niemieckim teamem, który przewrócił ustawienia naszego motocykla do góry nogami. Na początku nie mogłem odnaleźć się na „nowej maszynie”. Było zbyt sztywno, nie potrafiłem wyczuć przyczepności motocykla. Jednak wspólne Pasio Zolder R6 Cup (4)rozmowy oraz kolejne okrążenia przejechane na torze dawały zaskakujące rezultaty. Do wyścigu zakwalifikowałem się na 4. pozycji. Sam start nie należał do udanych. Na pierwszych 4-5 okrążeniach straciłem  2 pozycje spadając na 6. miejsce. Dopiero mniej więcej w połowie wyścigu „obudziłem” się ze snu i zacząłem gonić czołówkę. Niestety zabrakło już większej ilości kółek i finiszowałem tuż za podium. Czułem niedosyt. Wiedziałem, że stać mnie na więcej tylko muszę poprawić początek wyścigu i jazdę na nowej oponie.

Idealnym treningiem do zrealizowania mojego planu była Pasio Zolder R6 Cup (6)pierwsza runda WMMP. Zabrałem więc cały sprzęt i ruszyłem na podbój polskiej klasy Superstock 600. Miałem sporo treningów wolnych oraz dwa wyścigi, w których mogłem usprawnić mój start oraz pierwsze okrążenia na nowej oponie. Udało się osiągnąć znaczący postęp. Już od pierwszych metrów potrafiłem być równie szybki jak w 5. czy 10. okrążeniu. To zaowocowało zwycięstwami w obu wyścigach. Pełen optymizmu i nadziei czekałem na kolejna rundę w belgijskim Zolder.

Na II rundzie R6 Cup znowu kompletnie zmieniliśmy ustawienia mojego motocykla. Tył powędrował na dół, a przód do góry. Istny chopper. Jednak na tym obiekcie ten setup Pasio Zolder R6 Cup (2)sprawdził się perfekcyjnie. Do startu stanąłem w pierwszej linii na III polu. Bardzo dobry start pozwolił mi przebić się na II pozycję i utrzymywać niskie czasy od samego początku. Narzuciliśmy mordercze tempo. Było wiele walki na łokcie oraz ostrych pojedynków. Ostatecznie wyścig został przerwany na 2 kółka przed końcem. Ukończyłem na II pozycji z 0,3 sekundową stratą do lidera. Szkoda, że nie doczekaliśmy się ostatniego kółka. Byłaby próba walki o pierwszą pozycję. Wszystko mogło się zdarzyć. Za plecami miałem również szybkiego zawodnika, która pewnie miał taki sam plan jak ja. Mogło być ciekawie. To nasze pierwsze wspólne podium! Mam nadzieję, że nie ostatnie i będziemy walczyć o zwycięstwo!

Teraz wróćmy trochę do początku, czasu w którym jeszcze nie wiedziałem, czy w ogóle wystartuję w tym sezonie. Przyszedł moment, w którym nie mieliśmy zupełnie nic. Sezon w R6 Cup stał pod znakiem zapytania. Ja powoli przestawałem wierzyć, że to się uda, że znów wrócę na tor. Wtedy niespodziewanie na mojej drodze pojawił Michał i Pasio na motocyklach (3)się Michał Leszek – dyrektor marketingu w firmie Lechpol, twórca polskiej marki Kruger&Matz, która oferuje produkty z zakresu nowych technologii – smartfony, tablety oraz designerski sprzęt audio. Marka ta powstała z jego pasji do muzyki, ale obecnie nie to jest tam najważniejsze. Tak naprawdę Michał tworząc tą markę, ma możliwość dotarcia do szerokiego grona odbiorców z czego świadomie korzysta, by przekazywać ludziom swoje idee, którymi zaraził również i mnie. Jak sam twierdzi strategia Kruger&Matz wywodzi się z wartości, które sam wyznaje i wyraża przez swoją markę i jej produkty. W życiu kieruje się głównie własną intuicją oraz sercem i wierzy, że produkty są tylko dodatkiem do wspaniałego życia, a nie jego celem samym w sobie. Opowiadał mi o wyborach jakich dokonujemy. Możemy kupić smartfona znanej marki za 2800 złotych by mieć super najnowszy gadżet. Kruger&Matz to dokonanie innego wyboru. Michał wierzy, że lepiej kupić za 800 złotych smartfon, który będzie spełniał te same funkcje oraz nadal prezentował super jakość i design, a za 2000 złotych zabrać ukochaną osobę na wakacje czy realizować własne pasje.  Tak właśnie kreuje świat marka Kruger&Matz i jej produkty. To mnie przekonuje, ponieważ są to proste rzeczy, które mogą wiele zmienić w naszym życiu.

Michał i Pasio na motocyklach (5)

Od niedawna Michał również stał się pasjonatem motocykli, dzięki czemu spotkałem go na swojej drodze. Wiele jeździmy również razem i wiecie co? Nigdy nie spotkałem osoby tak pełnej pozytywnej energii. Kogoś, kto czerpie taką zajawkę z tego co robi. Doskonale pamiętam, jak wyglądały nasze rozmowy po dniu pełnym jazdy na motocyklu. Michał opowiadał mi o swoim barwnym życiu młodzieńczym. Kiedyś grał w kapeli, a jego pasją była gitara. Niestety marzeń związanych z muzyką nie udało się zrealizować, ale ten fakt, jak twierdzi nadał wyższy cel jego życiu. Dlatego właśnie pomaga ludziom, którzy za wszelką cenę dążą do spełniania własnych marzeń i czerpania przyjemności z tego Michał i Pasio na motocyklach (7)co robią. A jak to robi? W ubiegłym roku Michał stworzył akcję pod nazwą „It’s your life, just take it”, którą promuje wraz z Kruger&Matz. Główną ideą całego przedsięwzięcia jest pomoc osobom utalentowanym, którym fundusze nie pozwalają na rozwój swoich pasji. Każdy z Was może wziąć udział w tym konkursie. Kobieta, mężczyzna, stary czy młody, malarz, zawodnik wyścigów motocyklowych, czy pianista. Wchodźcie na www.itsyourlife.pl przeczytajcie wszystkie szczegóły akcji i wysyłajcie zgłoszenia. Naprawdę warto! Główne nagrody to 25, 15 i 10 tys. zł oraz różnego rodzaju gadżety jak słuchawki od Kruger&Matz. Nie ma na co czekać. Uczyń ze swojego życia przygodę i pozwól sobie pomoc. Ja już to zrobiłem. Dzięki temu, że spotkałem w odpowiednim momencie swojego życia odpowiednich ludzi, udało mi się znów uwierzyć w to, co robię. Zmotywowany stworzyłem akcję crowdfoundingową na wspieram.to, którą również wsparła firma Kruger&Matz. Wtedy kiedy bałem się, że to już koniec Michał wyciągnął do mnie rękę i dał nadzieję na realizację moich marzeń. Wspieramy siebie wzajemnie – ja uczę go stawiać swoje pierwsze kroki na torze wyścigowym, a wsparcie Michała jest dużą częścią powodzenia mojego sezonu.

Dzięki Wam wszystkim za wsparcie! Dzięki Kruger&Matz oraz Global Tech! Bez naszej wspólnej pracy pewnie już bym do Was nie pisał tych wszystkich wspaniałych informacji. Pozdro!

Przygody Pasia możecie śledzić na jego profilu na FB, zapraszamy też na profil Kruger&Matz oraz na „It’s your life, just take it”.

kruger matz

itsyourlife