Test : Aprilia RS660. Nie tak sportowa jakbyśmy chcieli.
MotoRmania
28 października 2020

Niestety nie byliśmy osobiście na teście Aprilii RS660, ale „znamy kogoś kto był” :). 44Teeth to ekipa, której część znamy osobiście i wiemy, że ich umiejętnościom oceny możemy zaufać. Dlatego postanowiliśmy Wam zwrócić uwagę na ich materiał z testu tego motocykla. Potwierdził on nasze obawy co do charakteru maszyny. Przez chwilę żywiliśmy nadzieję, że RS660 będzie mogło być wsparciem dla sportowej klasy „600”. Mając dwa cylindry ten motocykl mógłby legalnie być dopuszczony do zawodów „supersport”. Jako, że nadzieja umiera ostatnia, ciągle nam się marzy, że jeżeli RS660 odniesie sukces, to Aprilia pomyśli o tym, aby rozwiercić ten silnik do 750cc, co przy dwóch cylindrach mieściło by się w regulaminie klasy Supersport 600. Po poprawieniu podwozia mielibyśmy wtedy poważnego gracza na torze. Tymczasem RS660, w zasadzie ani nie ma mocy, ani nie posiada podwozia, które tak naprawdę uzasadniałoby nazywanie jej sportowym motocyklem. Wygląda na to, że może zapewnić skuteczną, dynamiczną przejażdżkę, ale narzędziem torowy z całą pewnością nie jest. Aprilia wg ich własnych stwierdzeń, chciała po prostu wypełnić lukę jaka się wytworzyła w segmencie pomiędzy małymi pojemnościami klasy 300/400cc, a największymi maszynami sportowymi. Zrobiła efektownie wyglądającą maszynę, z całą masą elektronicznych systemów – dzisiejszy klient podobno oczekuje tego, aby jego motocykl był trochę jak iPhone. W każdym razie takie wnioski wyciągamy ze swoich obserwacji tego jak maszyna jeździ i co mówią o niej panowie z 44Teeth. Zobaczcie ich materiał:

MotoRmania
Redaktor naczelny

to lifestylowy magazyn o tematyce motocyklowej. Ekskluzywność tego tytułu podkreśla nie tylko doskonałej jakości papier, ale przede wszystkim wyjątkowe materiały. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły