Wywiad – Alex Marquez debiutuje w barwach Repsol Hondy
Mick
3 stycznia 2020

Razem z początkiem roku mistrz świata Moto2 Alex Marquez mógł wreszcie zadebiutować oficjalnie w barwach ekipy Repsol Honda. Z tej okazji debiutant w MotoGP udzielił krótkiego, ale ciekawego wywiadu.

Młodszy brat sześciokrotnego mistrza królewskiej klasy zastąpił kończącego karierę Jorge Lorenzo już w listopadzie, ale swoje pierwsze testy zaliczył w Walencji i Jerez jeszcze w neutralnych barwach. Teraz, gdy formalnie końca dobiegł jego kontrakt z ekipą Marc VDS, Alex może wreszcie pokazać się w barwach Repsola.

Dlatego czekano z tym tak długo? To dość proste. Co prawda zespół Marc VDS zgodził się na anulowanie umowy na sezon 2020, ale chciał do końca roku wykorzystać potencjał marketingowy zawodnika, który zdobył w jego barwach mistrzostwo Moto2. Od kilku dni Alex jest już jednak oficjalnie pełnoprawnym członkiem zespołu Repsol Honda. Jak się z tym czuje?

Alex Marquez debiutuje w nowych barwach – zdjęcia i wideo: Repsol

Debiutujesz w barwach Repsol Hondy. Jak się z tym czujesz?

To dla mnie spełnienie marzeń i ogromny zaszczyt. Cieszę się z szansy jaką otrzymałem i debiutu w MotoGP w zespole Repsol Honda. Jestem z tego bardzo dumny. To dla mnie coś nowego. Przywykłem już do widoku Marca w tych barwach, ale nie swojego. To coś wyjątkowego.

Co znaczy dla ciebie debiut w MotoGP w barwach Repsol Hondy?

Po wygraniu tytułu w Moto2 celem jest zostanie fabrycznym zawodnikiem w MotoGP i udało mi się to osiągnąć. Wiem, że to duże wyzwanie, ale chciałem tego i jestem w stu procentach gotowy.

Jaki jest twój cel na ten sezon?

Oczywiście chcę być najszybszym z debiutantów, ale póki co nie myślę o konkretnych pozycjach i skupiam się na zrozumieniu motocykla. Przed wyścigiem w Katarze będę w stanie lepiej zrozumieć gdzie jesteśmy względem reszty stawki.

Jak odnalazłeś się w zespołowym garażu?

To coś wyjątkowego. Miałem motyle w brzuchu gdy zakładałem kombinezon. Wchodzisz do garażu i wiesz, że to twoja ekipa. Podczas kolejnych testów w Malezji wszystko będzie łatwiejsze, a nerwy będą mniejsze, ale już w Jerez zespół bardzo mi pomógł się zrelaksować.

Będziesz jednym z najwyższych zawodników w stawce. Czy to ci pomoże?

Ma to swoje plusy, bo możesz balansować ciałem i wykorzystywać swój ciężar. Może łatwiej jest także na mokrej nawierzchni, ale ma to również swoje minusy i w pewnych sytuacjach może być utrudnieniem. Nic na to jednak nie poradzę i muszę w pełni wykorzystywać swoje mocne strony, a jednocześnie tracić jak najmniej czasu w tych najsłabszych.

Starty Hondą w barwach Repsola nie są dla ciebie nowością…

Kiedy zaczynasz karierę, marzysz o tym, ale wiesz, że nie będzie to łatwe. To wiele godzin treningów, wyścigów, a przecież wszystko może się wydarzyć. Zaczynałem w mistrzostwach Hiszpanii, gdzie w 2012 roku wywalczyłem tytuł właśnie z Repsolem. Później, w 2014 roku, rozpoczęliśmy nowy projekt razem z Hondą i HRC w Moto3. Mieliśmy za sobą wsparcie fabryki, a zdobycie tytułu w pierwszym sezonie tego projektu było czymś niesamowitym. Po tych wszystkich latach wróciłem do Hondy i to dla mnie jak spełnienie marzeń.

Po raz pierwszy w historii dwaj bracia będą w MotoGP dzielić garaż…

To wyjątkowa chwila i wyjątkowy rok, ale musimy podejść do tego naturalnie. Wiemy, że jesteśmy braćmy, ale wewnątrz zespołu musimy zachować profesjonalizm. Jesteśmy dwoma osobnymi zawodnikami. Mamy swoich mechaników i musimy pracować w swoim stylu. Oczywiście dla mnie to zaleta, że mam w garażu sześciokrotnego mistrza MotoGP, bo mogę podglądać jego dane i uczyć się jak jeździć Hondą. Będę więc uczył się wszystkiego, nie tylko od niego, ale także od pozostałych zawodników Hondy.

Co jest najmocniejszą stroną twojego team-partnera?

Marc ma prawdziwy talent i nigdy się nie poddaje. Zawsze próbuje się czegoś nauczyć, zawsze słucha i próbuje zrozumieć. Wywalczył już osiem tytułów, ale jego klucz do sukcesu polega na tym, że nigdy nie przestaje się uczyć. Zawsze chce wygrywać i szuka sposobów na poprawę. Moim zdaniem właśnie dlatego jest co roku tak konkurencyjny.

Mick
Redaktor naczelny

Redaktor działu sportowego. Kompendium wiedzy o wyścigach motocyklowych. Nie ma sezonu, nie ma klasy i nie ma zawodników, o których Mick chociażby nie słyszał. Odkryje kulisy zarówno WMMP, jak i zakamarki klasy MotoGP. Masz sprawę ? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły