World Superbike na Donington Park w ten weekend
Mick
22 maja 2015

Motocykliści serii World Superbike zmierzą się w ten weekend w szóstej rundzie mistrzostw świata. Brytyjski tor Donington Park dla czołówki oznacza start przed własną publicznością.

Brytyjczycy zajmują aż cztery pierwsze pozycje w klasyfikacji generalnej. Liderem jest Jonathan Rea, który wygrał aż osiem z pierwszych dziesięciu wyścigów, w efekcie wyprzedzając w tabeli Leona Haslama na Aprilii i zespołowego kolegę z Kawasaki, Toma Sykesa. Czwarty, po pechowym weekendzie podczas domowej rundy Ducati na torze Imola, jest Chaz Davies. Jego strata do lidera wynosi już jednak aż 117 punktów.

Nawet Haslam traci do Rea już 87 oczek. „Pocket Rocket” zna jednak Donington jak własną kieszeń. W końcu razem ze swoim ojcem, Ronem Haslamem, od lat prowadzi tutaj szkołę wyścigowej jazdy. Jeśli w niedzielę Leon nie zdoła pokonać lidera, to może być już po zabawie. Rea jest na najlepszej drodze aby sięgnąć po tytuł na długo przed końcem sezonu. Jakby tego było mało, Haslam wystartuje z kontuzją. Dwa tygodnie temu złamał żebro podczas rundy na torze Imola i wciąż nie wrócił do pełni zdrowia. Jego Aprilia nie przepada także za niskimi temperaturami, a takie mogą przecież panować na brytyjskim obiekcie. Zadanie utrudnić mu może Sykes, który cały czas pracuje nad poprawą tempa na ostatnich okrążeniach i robi pod tym względem postępy. Poza tym były mistrz świata w WSBK wygrywał na torze Donington Park aż cztery razy.

Domowy wyścig z dala od domu czeka także obrońcę tytułu Sylvaina Guintoliego, który choć pochodzi z Francji, od lat razem z rodziną mieszka rzut beretem od Donington Park. Przed własną publiczności wystartują również Alex Lowes na Suzuki i Leon Camier na MV Aguście. W klasie Supersport honoru gospodarzy bronić będą Kyle Smith (choć od lat mieszka w Hiszpanii i nigdy nie ścigał się w Wielkiej Brytanii) i Gino Rea, ale tempo nadają w tym roku Kenan Sofuoglu, PJ Jacobsen i Jules Cluzel.

Zaskakująco, mimo tak imponującej dominacji Brytyjczyków, wyścigi WSBK cieszą się na wyspach niemal mniejszą popularnością niż krajowe zmagania BSB, a tacy kierowcy jak Rea czy Haslam mogą tylko pomarzyć o popularności gwiazdy sprzed lat, Carla Fogarty’ego. Może jednak najbliższy weekend coś zmieni? O ile na trybunach może zabraknąć tłumów kibiców, na torze na pewno nie zabraknie emocji. Niestety, w telewizji zobaczymy je dopiero wieczorem. Niedzielne wyścigi z otworzenia w Eurosporcie od 22:45.

Mick
Redaktor naczelny

Redaktor działu sportowego. Kompendium wiedzy o wyścigach motocyklowych. Nie ma sezonu, nie ma klasy i nie ma zawodników, o których Mick chociażby nie słyszał. Odkryje kulisy zarówno WMMP, jak i zakamarki klasy MotoGP. Masz sprawę ? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły