Vinales wygrywa wirtualne GP Hiszpanii MotoGP
Mick
3 maja 2020

Maverick Vinales wygrał wirtualny wyścig o GP Hiszpanii klasy MotoGP na torze w Jerez de la Frontera.

Do wirtualnej walki stanęło po jednym z zawodników każdego zespołu MotoGP z jednym wyjątkiem. Jako obrońcy tytułu ekipa Repsol Honda mogła wystawić obu braci Marquezów.

Połowa stawki wywróciła się już tuż po starcie, w pierwszym i drugim zakręcie, podczas gdy zamieszanie wykorzystał Pecco Bagnaia, który odskoczył od rywali.

Wkrótce zaatakować go spróbował Alex Marquez, ale wejście pod łokieć zakończyło się dla Hiszpana wywrotką.

Tej nie ustrzegł się także Bagnaia, który upadł pod koniec liczącego 13 okrążeń wyścigu, oddając prowadzenie Vinalesowi, drugie miejsce właśnie młodemu Marquezowi i finiszując ostatecznie na trzeciej pozycji.

Tym razem do walki stanęli także zawodnicy klas Moto2 i Moto3, fundując kibicom całkiem niezłe widowisko. W obu przypadkach także możemy jednak mówić o festiwalu wywrotek.

W porównaniu do poprzednich wyścigów na Mugello i Red Bull Ringu dzisiaj stawka korzystała już najnowszej odsłony oficjalnej gry MotoGP w wersji 2020.

Mimo wszystko mamy jednak mieszane uczucia. Raz, że choć wizualnie spektakularna, gra MotoGP 20 w wersji multiplayerowej graficznie nie do końca daje radę.

Dwa, że do życzenia sporo pozostawia nadal także sama realizacja przekazu, z nieco chaotycznym przeskakiwaniem pomiędzy uczestnikami oraz komentarzem zagłuszanym przez wypowiedzi samych zawodników.

Wirtualnym wyścigom MotoGP daleko jeszcze do poziomu, jaki prezentuje realizacja wielu esportowych serii samochodowych iRacing, choć to w dużej mierze także kwestia samej platformy.

Ok, fajnie było znów zobaczyć znajome twarze i trochę się pośmiać, a przy okazji wesprzeć oficjalną organizację charytatywną cyklu GP, ale esportowe MotoGP długo jeszcze będzie na równi z prawdziwym widowiskiem.

Powtórkę wirtualnego GP Hiszpanii obejrzycie tutaj:

Mick
Redaktor naczelny

Redaktor działu sportowego. Kompendium wiedzy o wyścigach motocyklowych. Nie ma sezonu, nie ma klasy i nie ma zawodników, o których Mick chociażby nie słyszał. Odkryje kulisy zarówno WMMP, jak i zakamarki klasy MotoGP. Masz sprawę ? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły