Vinales najszybszy w Jerez w środę
Mick
15 lipca 2020

Zawodnicy MotoGP mają za sobą pierwsze sesje na torze od lutowych testów w Katarze. Najszybszy w środę w Jerez de la Frontera był Maverick Vinales.

Choć oficjalny weekend MotoGP rozpoczyna się w piątek, zawodnicy mogli dzisiaj przejechać dwa dodatkowe treningi po 90 minut każdy, rozgrzewając się przed Grand Prix Hiszpanii i sprawdzając swoje motocykle.

W porannej sesji najlepszy czas wykręcił obrońca tytułu Marc Marquez, ale popołudniu jego wynik poprawili Maverick Vinales i Fabio Quartararo, podczas gdy on sam uzyskał trzeci rezultat.

Marc Marquez w akcji – foto Repsol

Zawodnik Repsol Hondy był jednak zadowolony, ponieważ ekipa potwierdziła, że zmiany wprowadzone pod koniec ostatniego dnia testowego w Katarze okazały się krokiem w dobrym kierunku i rozwiązały problemy z prowadzeniem modelu RC213V w szybkich zakrętach. Także sam Hiszpan nie miał problemów z operowanym jesienią barkiem.

Mniej powodów do radości ma Fabio Quartararo, który otrzymał od organizatorów nietypową karę „czasową”. Po tym, jak okazało się, że kilka tygodni temu Francuz testował na torze Paul Ricard R1-kę z niedozwolonymi przez MotoGP częściami, organizatorzy ukarali go wykluczeniem z pierwszych dwudziestu minut piątkowego, pierwszego treningu.

Fabio Quartararo – foto: Petronas Yamaha

Quartararo odwołał się od ich decyzji, tłumacząc, że po prostu wsiadł na motocykl, który otrzymał do swojej dyspozycji od organizatorów sesji. Czy jego odwołanie zostanie uznane? Przekonamy się pewnie dopiero jutro.

W porannej sesji aż czternastu zawodników zmieściło się w jednej sekundzie. W popołudniowej dwunastu. Dokładna analiza czasów nie ma chyba jednak większego sensu biorąc pod uwagę fakt, że były to pierwsze kółka po wielomiesięcznej przerwie. Mimo wszystko warto zwrócić uwagę na kilka wątków:

Dochodzący do siebie po niedawnej kontuzji i operacji obojczyka Andrea Dovizioso obie sesje zakończył poza pierwszą dziesiątką. Jakby tego było mało, Danilo Petrucci upadł na oleju rozlanym przez Aprilię Aleixa Espargaro i mocno poobijał. Włoch narzekał na ból karku, ale ma nadzieję, że do weekendu będzie w pełni sprawny.

Wspomniany wcześniej Espargaro imponował czasami okrążeń, ale dwukrotnie zatrzymywały go problemy z silnikiem.

Wszyscy podkreślają, że warunki w dwa najbliższe weekendy będą naprawdę ekstremalne. Wyścigi MotoGP w Jerez zazwyczaj odbywają się wiosną, bo w środku lata jest tam po prostu nie do wytrzymania. Tak było też dzisiaj, gdy temperatury grubo przekraczały 30 stopni.

Aleix Espargaro podkreślał, że mocno we znaki dawało mu się dodatkowe ciepło generowane przez sam motocykl, podczas gdy Petrucci stwierdził, że jazda za kimś przypominała nadstawianie się pod suszarkę dmuchającą w twarz gorącym powietrzem.

Alex Rins – foto: Suzuki

Wysokie temperatury to także zła wiadomość jeśli chodzi o przyczepność, która może być podczas Grand Prix dramatycznie niska. Marquez zauważył jednak, że opony Michelin zostawiają w tym roku wyjątkowo dużo gumy na asfalcie i tor pod koniec sesji miał zupełnie inną przyczepność niż na początku. Problemy z brakiem przyczepności mocno trapiły dzisiaj także Pola Espargaro.

Szybki rano ale wyraźnie wolniejszy popołudniu, Valentino Rossi przyznał po środowych sesjach, że jego przyszłoroczny transfer do ekipy Petronasa jest już faktem w 99%.

Valentino Rossi – foto: Monster Yamaha

Jerez będzie ogromnym wyzwaniem dla Ducati, które nigdy nie radziło sobie tutaj zbyt dobrze. Co więcej, nigdy na podium w MotoGP nie stał tutaj Andrea Dovizioso. Jakby tego było mało, motocykle z silnikami V4 mają w tym roku nieco więcej problemów z nowymi oponami Michelin niż rzędówki. Ekipa z Bolonii przygotowała jednak w tym celu drobne poprawki ramy.

Z drugiej strony Yamaha miała tutaj w poprzednich sezonach duże problemy z utrzymaniem przyczepności do mety… choć wyścigi odbywały się przy dużo bardziej sprzyjających temperaturach niż w te zapowiadane na najbliższe dwa weekendy. Czyżby to oznaczało dużą szansę dla Suzuki?

Poza zespołami, pracownikami obsługi i kilkunastoma fotoreporterami (wśród których jest także „nasz” Łukasz Świderek), na torze praktycznie nie ma przedstawicieli mediów (nie mówiąc o kibicach i gościach). Wszystkie odprawy prasowe z zawodnikami odbywają się więc zdalnie, przez wideo-konferencje na Zoomie. Taka „nowa normalność” czeka nas przez cały sezon. Najważniejsze jednak, że motocykle wróciły na tor!

Wyniki środowych treningów MotoGP znajdziecie TUTAJ.

Mick
Redaktor naczelny

Redaktor działu sportowego. Kompendium wiedzy o wyścigach motocyklowych. Nie ma sezonu, nie ma klasy i nie ma zawodników, o których Mick chociażby nie słyszał. Odkryje kulisy zarówno WMMP, jak i zakamarki klasy MotoGP. Masz sprawę ? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się: