Valentino Rossi po niegroźnym ślizgu – oddajcie moje Ducati!
Piotr Jędrzejak
22 października 2012

Wirażowi w historii MotoGP byli oskarżani już o faworyzowanie zawodników, nie pomaganie zawodnikom, zdarzyło się też obwinianie ich za kontuzje, czy śmierć. Czasem też zawodnicy potrafią wyładować na nich agresję. Ale takiej sytuacji, jak w czasie minionej rundy na Sepang dawno nie było!

Na początku trzeciej, wolnej sesji treningowej Valentino Rossi zaliczył niegroźnego szlifa. Podniósł siebie, motocykl i wystarczyło tylko odpalić silnik z pychu. Ale nie tym razem Doktorku! Na jego drodze stanął nadgorliwy, zamaskowany wirażowy! Za wszelką cenę chciał usunąć Ducati z toru i na nic zdał się opór Rossiego. Na szczęście nic złego się nie stało, a komentatorzy, ekipa w boksach i fani mają masę radochy! Zresztą nie ma co się dziwić, każdy (może poza Stonerem) chciałby zgarnąć takie Ducati!

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły