MotoGP: Rossi kończy karierę? Bzdura!
Mick
8 maja 2012

Kibice Valentino Rossiego najpierw przeżyli dziś masowy zawał, a następnie głośno parsknęli śmiechem. Dlaczego?

Ach ten internet! Magazyny i dzienniki mogą dzisiaj podbić sprzedaż swoich drukowanych edycji dzięki przemyślanemu nagłośnieniu swoich rewelacji w internecie. Sęk w tym, że od czasu do czasu dowiesz się, że coś jest totalną bzdurą, jeszcze zanim wogóle dotrzesz do kiosku.

Taki właśnie strzał w stopę zaliczył dzisiaj brytyjski dziennik „The Telegraph”, który w swoim internetowym wydaniu donosi, iż Valentino Rossi oraz Jeremy Burgess postanowili zakończyć kariery pod koniec tego sezonu, a co jeszcze bardziej absurdalne, być może jeszcze w jego trakcie!

Rossi pęka ze śmiechu - foto Ducati

Oczywiście, sam 9-krotny mistrz świata natychmiast zabrał głos, informując na portalu społecznościowym Twitter, że pogłoski o jego (wyścigowej) śmierci są mocno przesadzone, a on sam nigdzie się nie wybiera. „Plotki o tym, że kończę karierę pod koniec tego sezonu są nieprawdą. Do zobaczenia w Le Mans” – napisał „Doktor”.

Swoje trzy grosze wtrącił także manager gwiazdy, Davide Brivio, który według doniesień Brytyjczyków został już poinformowany o planach swojego podopiecznego. „To zabawne” – Davide napisał krótko na Twitterze.

Przypomnijmy, co Brivio powiedział MotoRmanii rok temu w Brnie, kiedy pytaliśmy go o ówczesne plotki związane z zerwaniem kontraktu z Ducati: „We Włoszech kreowanie plotek jest sportem narodowym”

Jak widać, na nowa dyscyplina podbija także inne części Europy. Przecież po wyścigu w Jerez, Hiszpanie i Włosi donosili o końcu kariery Stonera, co zresztą Australijczyk wyśmiał podczas ostatniej rundy w Portugalii, sugerując nawet, że nie warto tracić czasu na czytanie artykułów redaktora, który wysnuł swoją teorię z… no właśnie, nawet nie do końca wiadomo skąd!

Po dzisiejszych rewelacjach na temat Rossiego zaczynamy obawiać się, kto będzie następny podczas Grand Prix Francji. Pedrosa skończy z motocyklami i będzie pływał na promach do Szwecji? Lorenzo zakończy karierę i poprowadzi pociąg z czołówki Teleexpressu?

Dziennikarze korzystający z twittera także postanowili puścić wodze fantazji, czego efektem jest kilka przekomicznych wpisów: Podobno karierę zakończyć ma także 16-letni Romano Fenati, któremu MŚ znudziły się po trzech wyścigach oraz Giacomo Agostini. Zaraz, poczekajcie, coś tutaj nie pasuje! Ago zakończył karierę wiele lat temu… w takim razie wróci na tor na motocyklu CRT! A wydawało nam się, że poziom absurdu osiągnął apogeum w miniony weekend.

Wszystko fajnie, pięknie, jednak jest jedno ‚ale’. Telegraph donosi, iż karierę zakończyć planuje nie tylko Rossi, ale również – „z powodów osobistych” – jego słynny szef mechaników, Jeremy Burgess. JB opuścił rok temu kilka wyścigów, gdy u jego żony wykryto nowotwór.

Mamy więc nadzieję, że rewelacje Brytyjczyków są tylko wyssaną z palca bzdurą i nie mając nic wspólnego z ewentualnym pogorszeniem stanu zdrowia małżonki Australijczyka. Zresztą, chyba wszyscy fani wyścigów liczą, że duet Rossi/Burgess zobaczymy w przyszłym sezonie na torze. Pytanie, w którym boksie?

Mick
Redaktor naczelny

Redaktor działu sportowego. Kompendium wiedzy o wyścigach motocyklowych. Nie ma sezonu, nie ma klasy i nie ma zawodników, o których Mick chociażby nie słyszał. Odkryje kulisy zarówno WMMP, jak i zakamarki klasy MotoGP. Masz sprawę ? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły