MotoGP – Lorenzo negocjuje z Ducati!
Mick
6 lipca 2020

Ojciec trzykrotnego mistrza świata MotoGP zdradził, że Jorge Lorenzo prowadzi obecnie rozmowy z Ducati na temat powrotu do stawki w sezonie 2021.

Chico Lorenzo podzielił się tymi rewelacjami z portalem GPOne.com, ale trzeba przyznać, że chyba dla nikogo nie jest to specjalnym zaskoczeniem.

Wielu jest zdania, że Jorge „zakończył karierę” tylko po to, aby wyrwać się przed czasem z dwuletniego kontraktu z Repsol Hondą i wrócić do Yamahy. Tak też się stało, ale jego szanse powrotu do stawki na pełen etat w szeregach marki, z którą wywalczył w MotoGP trzy tytuły, wydają się marne.

Maverick Vinales i Fabio Quartararo mają już pewne miejsca w fabrycznym zespole, podczas gdy przejście Valentino Rossiego do ekipy Petronasa to już podobno temat, który wymaga jedynie oficjalnego ogłoszenia. „Doktor” z pewnością od Lorenzo wolałby u swojego boku podopiecznego Akademii VR46, dlatego swój kontrakt z Petronasem przedłuży zapewne Franco Morbidelli.

Tym bardziej, że Lorenzo nie miał okazji pokazać swojego potencjału podczas startu z dziką kartą w Barcelonie i nie zrobi już tego w tym sezonie. Z powodu koronawirusa dzikie karty nie będą w tym roku przyznawane.

Nie jest także tajemnicą, że jeszcze zanim wrócił do Yamahy, w połowie poprzedniego sezonu Lorenzo prowadził zaawansowane rozmowy na temat powrotu do Ducati, czym rozwścieczył Jacka Millera, na którego miejsce „polował”.

Australijczyk podpisał niedawno z Ducati fabryczny kontrakt na sezon 2021, dlatego tym razem nie musi obawiać się o posadę, ale tutaj robi się ciekawie.

Kontraktu z Ducati wciąż nie przedłużył Andrea Dovizioso, który nie może dojść z zespołem do porozumienia na temat wysokości swojego wynagrodzenia.

Dla Ducati to więc idealna okazja aby albo zastąpić szybkiego, ale mało przebojowego Dovizioso charyzmatycznym Lorenzo, albo zmusić Andreę do podpisania mniej korzystnej dla niego umowy.

Czy faktycznie rozmowy Lorenzo z Ducati to tylko zagrywka? A może to Lorenzo chce zagrać Yamasze na nosie i spróbować przekonać Japończyków, aby dali mu szansę kosztem Morbidelliego, jeśli nie chcą aby znów odszedł z ich szeregów?

Tak jak lubimy Doviego, tak nie ukrywamy, że chcielibyśmy znów zobaczyć Jorge na polach startowych. Ciekawe, jak to się skończy…

Mick
Redaktor naczelny

Redaktor działu sportowego. Kompendium wiedzy o wyścigach motocyklowych. Nie ma sezonu, nie ma klasy i nie ma zawodników, o których Mick chociażby nie słyszał. Odkryje kulisy zarówno WMMP, jak i zakamarki klasy MotoGP. Masz sprawę ? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły