Maverick Vinales wygrywa GP Francji MotoGP w Le Mans
Mick
21 maja 2017

Maverick Vinales wygrał niedzielny wyścig o Grand Prix Francji klasy MotoGP. Sięgając po swoją trzecią wygraną w tym sezonie zawodnik ekipy Movistar Yamaha wrócił na prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Zmagania na torze Le Mans zakończyły się fatalnie dla Valentino Rossiego.

Choć to Vinales startował z pole position, do pierwszego zakrętu na prowadzeniu złożył się faworyt lokalnej publiczności, ruszający z trzeciej pozycji Johann Zarco, podczas gdy prowadzącą trójkę Yamahy uzupełnił Rossi. O zwycięstwo przez pewien czas walczył także Marc Marquez, który jednak najpierw spadł na czwarte miejsce i stracił nieco kontakt z liderami, a następnie zaliczył wywrotkę w trzecim zakręcie – kolejną w ten weekend.

Z czasem debiutant z ekipy Tech 3 został nieco z tyłu, a Vinales i Rossi rozpoczęli walkę o wygraną. Długo prowadził Hiszpan, ale na ostatnich kółkach pierwszą pozycję odebrał mu Włoch. Na dramatycznym, ostatnim okrążeniu „Doktor” popełnił jednak dwa kluczowe błędy. Najpierw przestrzelił hamowanie do ‚zielonego garażu’ – podwójnego prawego w połowie toru, oddając pierwszą pozycję koledze z ekipy, a następnie goniąc go zaliczył uślizg tyłu na wejściu w ostatnią ‚błękitną szykanę’, widowiskowo lądując poza torem.

Zwycięstwo Vinalesa było jego trzecim w tym sezonie i pięćsetnym dla Yamahy w mistrzostwach świata Grand Prix. Wygrana Hiszpana była także wyjątkowa z jeszcze jednego powodu. To właśnie tutaj w 2011 Maverick sięgnął po swoje pierwsze zwycięstwo w MŚ, wówczas jeszcze w klasie 125, na ostatnich metrach pokonując Nico Terola.

Na drugiej pozycji przed własnymi kibicami w swoim zaledwie piątym starcie w MotoGP finiszował Zarco, sięgając w barwach Tech 3 po swoje pierwsze podium w królewskiej klasie. Pudło uzupełnił Dani Pedrosa, który po nieudanych kwalifikacji przebijał się z drugiej połowy stawki, po drodze widowiskowo wyprzedzając piątego na mecie Cala Crutchlowa.

Dopiero szósty był tym razem trzeci ostatnio w Jerez Jorge Lorenzo. Hiszpan wyprzedził jednak m.in. Jacka Millera, z którym starł się w piątek podczas spotkania na temat wyboru opon Michelin na resztę sezonu. Australijczyk także zaliczył weekend z przygodami, w sobotę widowiskowo i bardzo niebezpiecznie wylatując z toru w trzecim zakręcie i tylko cudem unikając potencjalnie bardzo groźnego zderzenia z bandą.

Dzięki wygranej Vinales wrócił z kolei na prowadzenie w klasyfikacji generalnej, w której o 17 punktów wyprzedza Pedrosę, a o 23 Rossiego. Marquez jest czwarty, ze stratą 27 oczek. Na piąte miejsce awansował z kolei Zarco.

W klasie Moto2 po raz czwarty w tym roku triumfował Franco Morbidelli. W Moto3, po zbiorowym karambolu na rozlanym oleju, po wznowieniu wygrał lider generalki, Joan Mir. Szósta runda MotoGP, GP Włoch, za dwa tygodnie na torze Mugello.

Mick
Redaktor naczelny

Redaktor działu sportowego. Kompendium wiedzy o wyścigach motocyklowych. Nie ma sezonu, nie ma klasy i nie ma zawodników, o których Mick chociażby nie słyszał. Odkryje kulisy zarówno WMMP, jak i zakamarki klasy MotoGP. Masz sprawę ? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły