Kup sobie Yamahę YZR500, na której Kenny Roberts Jr zaczynał w GP500!
Piotr Jędrzejak
5 kwietnia 2013

Wystarczy 200 000$ i masz motocykl z Mistrzostw GP500 z 1996 roku…

Kojarzycie takiego gościa, jak Kenny Roberts? Ma ksywkę „King” i jest legendą królewskiej klasy MotoGP. Zdobył trzy tytuły mistrzowskie, będąc jednocześnie pierwszym Amerykaninem, który zakończył sezon na 1-szym miejscu. King miał też syna – Kenny Roberts Junior również zapisał się na kartach historii wyścigów motocyklowych.

W 2000 roku zdobył tytuł Mistrza Świata na dwusuwowej pięćsetce od Suzuki – jest to jednocześnie ostatni tytuł, jaki Suzuki ma w MotoGP. Roberts Jr. pokonał zaczynającego wtedy Valentino Rossiego czy Maxa Biaggiego. Swoją karierę w GP500, młody Kenny rozpoczął jednak nie na Suzuki, a na Yamasze. Sezon zakończył wtedy na 13. lokacie, a najlepszym wynikiem było 4. miejsce w Brnie. Ten egzemplarz Yamahy YZR500 w malowaniu Marlboro jest teraz na sprzedaż!

Dokładnie na tej YZR500 ścigał się młody Roberts, jego managerem był Roberts senior, a teraz Ty możesz kupić sobie ten motocykl. Wystarczy, że masz wolne 200 000 dolarów amerykańskich i klikniesz tutaj, żeby wysłać wiadomość z prośbą o sfinalizowanie transakcji. Jeżeli jednak nie masz wolnej gotówki, muszą wystarczyć zdjęcia…

Do motocykla nie ma części zamiennych, a jego aktualna specyfikacja to:

Silnik OWF9 90 degree V4 500cc w pełnej specyfikacji fabrycznej
Aluminiowe dekle
Cylindry Roberts/Aksland
Roberts airbox
Tytanowy wydech
Fabryczny zapłon z możliwością dostosowania
W pełni tytanowe podwozie
Zawieszenie Ohlins
Zaciski hamulcowe Brembo typu monoblock
Karbonowe tarcze z przodu, stalowa tarcza wentylowana z tyłu
Karbonowe owiewki
Koła Marchesini
Opony Michelin GP z datą 1996

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły