Wszystko wskazuje na to, że Australijczyk Jack Miller dołączy w przyszłym roku do fabrycznej ekipy Ducati w klasie MotoGP.

Taką informację podał dzisiaj włoski, zazwyczaj bardzo dobrze poinformowany portal GPOne.com, podkreślając, że jedyne czego brakuje, to podpis Australijczyka na kontrakcie.

O awansie Millera do fabrycznej ekipy Ducati mówiło się już od jakiegoś czasu. Jack rok temu odrzucił zresztą nawet propozycję ekipy KTM, podczas gdy Ducati odrzuciło ofertę powrotu Jorge Lorenzo, podkreślając swoją lojalność wobec Jacka.

Wygląda na to, że obu stronom wyjdzie ona na dobre, ale kogo zastąpi Miller? Nie jest tajemnicą, że obaj obecni zawodnicy Ducati prowadzą intensywne rozmowy z konkurencją. Mocno rozczarowujący w drugiej połowie poprzedniego sezonu Danilo Petrucci łączony jest z Aprilią, choć niektórzy sugerują, że może dołączyć do Ducati ale w serii World Superbike.

Niezadowolony z dużo gorszej propozycji finansowej jest podobno także Andrea Dovizioso, który za kulisami rozmawia KTM-em. Nie jest wykluczone, że Dovi mógłby się zwyczajnie zamienić miejscami z Polem Espargaro, który ostatnio także otwarcie mówił o tym, że marzy o konkurencyjnym motocyklu.

Czy więc za rok zobaczymy w składzie Ducati Millera i Espargaro? Awans do fabrycznej ekipy pozwoli Australijczykowi na regularną walkę o zwycięstwa i podia?

Kto w takim razie zastąpi Millera w zespole Pramac? GPOne.com pisze o Jorge Martinie, mistrzu świata klasy Moto3, który obecnie ściga się w zespole KTM-a w klasie Moto2.