Dzika karta w IndyGP – CRT z silnikiem Suzuki!
Piotr Jędrzejak
15 maja 2012

W sezonie 2010 zespół GPTech już pojawił się w Motocyklowych Grand Prix, wtedy w Moto2. Również na torze Indianapolis, Jason DiSalvo finiszował na wysokiej, dziewiątej pozycji. Teraz okazuje się, że GPTech znowu pojawi się w mistrzostwach, ale tym razem już w MotoGP z motocyklem CRT.

Partnerem technicznym zespołu jest Vesrah Suzuki/MCJ Motorsports, a za stworzenie ramy odpowiedzialna będzie firma BCL Motorsports. Zostanie ona zaprojektowana tak, żeby maszyna mogła być napędzana silnikiem Suzki GSX-R1000. Projekt podobno jest już w toku od stycznia, ale z oficjalnym ogłoszeniem startu poczekano, aż Dorna oficjalnie przyzna dziką kartę. Nie wiadomo jeszcze, kto zasiądzie za sterami, a niedługo zostanie stworzona lista potencjalnych kierowców.

Nowe zasady CRT dały nam wolność w rozwijaniu kompletnego projektu, który jest warty zaprezentowania na polach startowych MotoGP. Wielkie dzięki wszystkim za kulisami, którzy pomagają!” – powiedział Geoff Maloney, właściciel zespołu. Mark Junge, właściciel Vesrah Suzuki/MCJ Motorsports dodaje: „Mieć możliwość rozwoju silnika z GSX-R1000 pod zasadami CRT w MotoGP to wielka szansa i już nie mogę się doczekać, aż stworzę konkurencyjny pakiet silnika.”

Zespoły CRT póki co jeżdżą na silnikach Aprilii, BMW, Hondy i Kawasaki, a więc GPTech będzie pierwszym motocyklem z technologią Suzuki pod owiewkami. GPTech jest też dopiero drugim zespołem CRT, który w tym roku skusił się na dziką kartę. Pierwszym jest Attack Performance, który pojedzie na Indianapolis oraz Laguna Seca.

Taki stan rzeczy raczej nie cieszy szefa Dorny Sports, więc FIM ogłosił ostatnio nowe zasady dotyczące CRT. Zespoły, które ścigają się z dziką kartą mogą wykorzystać 3 silniki na każdy wyścig, co jest sporym ułatwieniem i jednocześnie zachętą. Etatowi zawodnicy prototypowi mają po sześć jednostek na cały sezon, a kierowcy CRT po 12 na sezon.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły