Hiszpan Alex Rins przedłużył swój kontrakt z fabrycznym zespołem Suzuki na dwa kolejne lata.

Nie jest to niespodzianką, bowiem już podczas zimowych testów szef ekipy Davide Brivio podkreślał, że umowa jest gotowa do podpisania od dłuższego czasu.

24-letni Rins odnalazł się na Suzuki jak ryba w wodzie i sprawdził w roli lidera ekipy, choć trzeba przyznać, że momentami brakowało w jego wykonaniu kropki nad i.

Jego forma była jednak wystarczająca aby Suzuki z ochotą zaproponowało mu nową umowę.

Teraz czas na ruch drugiego zawodnika, Joana Mira, ale jego pozostanie w ekipie też wydaje się formalnością.