Highside Randiego Mamoli: sytuacja absolutnie najbliższa wypadkowi, jednak bez wypadku!
Piotr Jędrzejak
1 października 2013

Klasyk. Na pewno widzieliście, jak w 1985 roku Randy uratował się przed glebą?

Ta sytuacja zdarzyła się na Grand Prix San Marino w 1985 r. i do tej pory pozostaje jednym z najbardziej niesamowitych przypadków uratowania się przed potężną glebą. Dokonał tego oczywiście nikt inny, tylko Randy Mamola na sprzęcie GP500. Jak powiedział komentator, była to „sytuacja absolutnie najbliższa wypadkowi, jednak bez wypadku”. Ciężko się nie zgodzić, prawda? Przy okazji obok macie świetny GIF, a w filmie jest krótka rozmowa z Randym na temat tego prawie-highside.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły