MaxWrist: szlif na CBR1000RR oraz pojedynek z 800-konnym Evo
Piotr Jędrzejak
6 marca 2018

MaxWrist jest dość znany w motocyklowym internecie.

Facet zajmuje się wyjątkowo agresywną jazdą litrowymi sportami po krętych, włoskich, górskich drogach. Tam wynajduje drogie sportowe samochody, wyprzedza je na kole i tworzy z tego dość mocno przerysowane klipy. Sam o sobie pisze, że jest „facetem w średnim wieku, przechodzącym przez uzależnienie od adrenaliny”.

Tym razem coś mu się nie udało. Chciał pościgać się z supermoto, a na wyjściu z ciasnej agrafki, pod okiem stojących nieopodal kolegów motocyklistów, uciekł mu tył. Zaliczył szlifa, w motocyklu połamało się trochę plastików, a jemu na szczęście udało się uniknąć zderzenia z nadjeżdżającym autem. Szybka jazda jest fajna, dopóki się nie przesadzi.

W drugiej części klipu, MaxWrist ściga się z 800-konnym Mitsubishi Evo. Wygląda na to, że gdyby nie inne samochody na drodze, nie udałoby mu się wyprzedzić Evo.

Na końcu widzimy przypadkowego dziadka, który najwyraźniej podziwia Maxa. Robił mu zdjęcia na zakrętach. A Wy jak uważacie? Podoba się Wam styl jazdy oraz styl klipów MaxWrista?

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły