Jarek Hampel opisuje motocykl żużlowy cz.1
MotoRmania
20 sierpnia 2014

Brak hamulców i skrzyni biegów, sztywna rama, twarde jak kamień siodło, spalanie na poziomie 100 litrów na 100 km i przyspieszenie do setki w trzy sekundy. Tak w skrócie można opisać maszynę, na której w Grand Prix i Ekstralidze ściga się Jarek Hampel. Pytanie, czy to jeszcze motocykl, czy już raczej wyrzutnia rakietowa, z jednym miejscem siedzącym przy oknie?

„Rzeczywiście, trochę ciężko o precyzyjną klasyfikację, bo na pewno nie jest to klasyczny motocykl. Ma kilka tradycyjnych elementów i układów, ale też mnóstwo rozwiązań typowych tylko dla sportu żużlowego. Chętnie opowiem o najciekawszych i najważniejszych częściach mojego narzędzia pracy”, mówi Jarek Hampel.

Sama rama

Rama

Generalnie motocykl żużlowy jest bardzo prostą konstrukcją, o czym przekonamy się patrząc choćby na samą, bardzo specyficzną ramę. Jest lekka, sprężysta i ma sztywny tył. Tylko przy przednim widelcu mamy amortyzację, ale też bardzo ograniczoną; tył – twardy jak skała. Przez to cała konstrukcja jest narażona na wibracje i dlatego początkujący zawodnicy mają problem z opanowaniem sprzętu. W ramie osadzone są pozostałe podzespoły motocykla. Najważniejszy jest oczywiście silnik.

Silnik w ramie motocykla Darcy’ego Warda
Przedni widelec – jedyna amortyzowana część

Silnik

Serce każdego motocykla. Obecnie niemal wszyscy zawodnicy na świecie używają jednostek napędowych włoskiego producenta Giusepe Marzotto. Kiedyś popularne były jeszcze brytyjskie Goddeny i Wesleye oraz, do niedawna, czeskie Javy. Dzisiaj wszyscy latają na GM-ach. Silnik fabrycznie nowy nie pozwoli jednak nawiązać walki z najlepszymi, dlatego najlepsi żużlowcy oddają swoje podzespoły tunerom, którzy zwiększają możliwości danej jednostki. Liczących się tunerów jest kilkunastu i każdy ma swoje sposoby na wyciągnięcie z silnika maksymalnej mocy.

Silniki żużlowe są maksymalnie wyżyłowane i przez to wymagają stałej obserwacji. Ja wysyłam je do serwisu co 20 wyścigów, zatem po każdej półgodzinie pracy! Dopuszczalna pojemność to 500 ccm. Silnik spala czysty spirytus metylowy – metanol.

Silnik Jarka, na pokrywie logo Giuseppe Marzotto
Po 30 minutach pracy silnik wymaga serwisu

Sprzęgło

W motocyklu żużlowym mamy dwa łańcuchy. Jeden przenosi obroty z silnika do kosza sprzęgłowego, drugi – ze sprzęgła na tylne koło. To niesamowicie ważny układ, który przekazuje moment obrotowy jednostki napędowej. Od właściwie działającego i odpowiednio ustawionego sprzęgła zależy dobry start i płynna jazda na dystansie, a więc tak naprawdę całe ściganie. (śmiech)

Sprzęgło jest suche i pracuje w naprawdę ciężkich warunkach, przenosząc w ułamku sekundy potężne siły. Po trwającym mniej więcej minutę biegu może być rozgrzane do czerwoności, dlatego po zjechaniu do parku maszyn zawsze należy je schłodzić specjalną dmuchawą. W żużlówce nie ma skrzyni biegów – puszcza się tylko sprzęgło i dzida!

Kosz sprzęgłowy

Bardzo ważna jest regulacja sprzęgła, której dokonujemy w dwóch miejscach. Kosz przykrywa dekielek, przy którym sześcioma sprężynami ustawiamy właściwy docisk elementów ciernych w sprzęgle. Po drugie – na kierownicy ustawiamy długość linki i opór, jaki stawia dźwignia sprzęgła.

Śruby do regulacji na koszu sprzęgłowym
Regulacja linki sprzęgła

Przedstawiłem kluczowe elementy motocykla żużlowego, ale to dopiero początek! Wkrótce odsłonię przed Wami tajniki kolejnych podzespołów. Zapraszam do lektury i pozdrawiam, Jarek Hampel.

źródło: Red Bull

zdjęcia: Tomek Dryła

MotoRmania
Redaktor naczelny

to lifestylowy magazyn o tematyce motocyklowej. Ekskluzywność tego tytułu podkreśla nie tylko doskonałej jakości papier, ale przede wszystkim wyjątkowe materiały. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły