Komunikacja grupowa – jak rozwiązać ten problem? Jakich urządzeń użyć i na co zwrócić uwagę przy wyborze?

autor:
Furcio

Od redakcji: Nasi czytelnicy jak widać nie próżnują! Ekipa RKWtrip po swojej ostatniej wyprawie motocyklowej przygotowała dla nas test zestawu do komunikacji grupowej. Przeczytajcie ich recenzję!

Dla większości z nas jazda na motocyklu jest czymś więcej niż szybkim środkiem transportu z punktu A do punktu B. To odskocznia od codzienności, notorycznie dzwoniącego telefonu. W naszym wyobrażeniu często znajduje się postać jeźdźca podążającego przed siebie w nieznany świat z dala od cywilizacji, słuchającego szumu wiatru i pojącego się widokiem krajobrazów. Ten scenariusz można łatwo przypisać moto-turyście, który w dalekie podróże wybiera się w samotności. Całkowicie odwrotnie jest w przypadku moto-turystów podróżujących w grupie. Jeździ się o wiele trudniej…

Regularnie każdego roku wyruszam wraz z pięcioma kumplami w daleką, zaplanowaną podróż. Zazwyczaj mamy dwa tygodnie na pokonanie 5-6 tys. km. Jazda w grupie jest zdecydowanie o wiele trudniejsza niż w pojedynkę. Począwszy od utrzymania podobnych prędkości, przez sprawne wyprzedzania, po kompromis w celach całej podróży. Różnica charakterów, stylów jazdy, spalania motocykli i chęć pozostania w kontakcie z najbliższą rodziną zapoczątkowała poszukiwanie systemu do komunikacji grupowej, które zapewni wszystkie te funkcjonalności. Korzystaliśmy z przeróżnych rozwiązań, które zazwyczaj kończyły się porażką. Montaż motocyklowego CB radio zmusza do instalacji dodatkowych kabli, anteny, odwiedzenia specjalisty celem strojenia itp., generując przy tym coraz większe koszty. Wyobraź sobie, że ruszasz w podróż, przekraczasz prędkość 100 km/h i w szumiącym kasku nie jesteś w stanie zrozumieć kiepsko zmodulowanego głosu kolegi. Przychodzi pierwszy deszcz i Twoja elektrownia przestaje działać. Pozostaje Ci tylko odplątać te wszystkie kable, ściągnąć je z siebie i co najwyżej sprzedać parę kilo niepotrzebnej miedzi.

Przed tegoroczną wyprawą postanowiłem znaleźć i dokładnie przetestować system komunikacji grupowej, który spełni wymagania w trudnych, motocyklowych warunkach. Cele jakie postawiłem to wodoodporność, rozsądny zasięg i bezprzewodowość – minimalizacja kabli. Znalazłem w ofercie firmy Midland ciekawe rozwiązania. Zadręczyłem telefonami firmę Alan Radiotelekomunikacja z niecodziennymi pytaniami i wspólnie znaleźliśmy urządzenia, które mogą się sprawdzić w wyprawowych warunkach. Finalnie podczas podróży byliśmy wyposażeni w sprzęt Interkom Midland BT Next oraz Radio PMR Midland G8BT.

Interkom możliwia pracę w trzech trybach

Telefonu – odbieranie/wybieranie głosowe, odtwarzacz muzyki lub odsłuch nawigacji. Bardzo dobra jakość rozmów nawet przy wysokich prędkościach. W praktyce robi się bardzo częste postoje na stacji paliw i prócz tankowania była to jedna z nielicznych okazji wykonania telefonu do bliskich. Przy 6-osobowej ekipie traciliśmy zbyt wiele czasu. Przy tej funkcjonalności można „odbębnić” telefon do żony w trakcie jazdy. Ponadto na jednym z portali przeczytałem poradnik rzeczy, których nie powinno się robić przed/w trakcie wyprawy. Znajdowała się tam porada, że nie powinno zabierać się ze sobą nawigacji GPS, ponieważ rozprasza uwagę kierowcy, który co chwilę patrzy w malutki ekranik. Zgodzę się, ale jeżdżąc z BT Next można używać nawigacji tylko na odsłuchu. Na prawdę nie trzeba się patrzeć w wyświetlacz, a korzystanie z GPS usprawnia podróż.

Interkom – Zasięg realny do około 500 – 900 m. Do każdego z 3 przycisków można przyporządkować kolegę (razem z Tobą można sparować 4 osoby). Naciskając jeden z przycisków wywołujemy osobę, z którą chcemy rozmawiać. Jeśli nie jest w trakcie rozmowy z kimś innym to automatycznie zostaniemy połączeni. Jeśli osoba w tym momencie rozmawia to zostanie poinformowana, że dany numer przycisku próbuję się podłączyć. Jakość dźwięku jest naprawdę zaskakująca. Zwykle prowadziłem rozmowy przy prędkościach 140 km/h, a nawet przy 200 km/h były słyszalne. Wadą tego rozwiązania jest to, że w danym czasie można rozmawiać tylko z jedną osobą i połączenie jest podobne do połączenia telefonicznego. Przydatna funkcjonalność do poplotkowania lub jazdy z pasażerem. Nie nadaje się do szybkiego przekazania ostrzeżenia w grupie większej niż 2 osoby. Po naciśnięciu przycisku wywołania trzeba poczekać parę sekund aby urządzenia się odnalazły i połączyły.

Radio FM – przydatne w czasie nudów, gdy pomysły na kawały się skończyły i masz ochotę posłuchać lokalnej muzyki. Czasem zabawnie jest posłuchać np. tureckiego disco!

Radio PMR Midland G8BT

Krótkofalówka typu „jeden mówi, wszyscy słyszą”, którą podłączamy bezprzewodowo z zestawem BT NEXT. Umożliwia komunikację nieograniczonej ilości osób. Jest bardzo prosta w obsłudze. Wystarczy sparować urządzenia, ustawić kanał (najlepiej od 1 do 8), podłączyć zewnętrzny guzik do aktywacji i cieszyć się rozmową. Radia PMR pracują w częstotliwości 446 MHz, są bardziej odporne na zakłócenia niż CB radio. Rzeczywisty zasięg w terenie zabudowanym to około 1 km, natomiast w otwartej przestrzeni do 10 km. Zasięg naprawdę jest wystarczający dla jazdy w grupie. Bardzo ważną cechą jest wodoodporność urządzenia. Przy współpracy z BT NEXT dźwięk jest nieco cichszy niż przy połączeniu interkomów. Ponadto cały czas jest słyszalny w tle, co oznacza, że możesz w tym samym czasie rozmawiać z kumplem przez interkom jednocześnie słysząc komunikaty, które przekazuje reszta ekipy na radiu. Oryginalna bateria wystarcza na 1 dzień ciągłego użytkowania. Warto dokupić zestaw Car Kit, w którym znajduje się specjalny kabel umożliwiający podłączenie ładowarki samochodowej oraz przycisku do aktywacji, w razie gdy planujesz spać w namiocie i nie będziesz miał możliwości podłączenia urządzeń do prądu celem ich podładowania. Dodatkowo można dokupić solidny uchwyt na kierownicę.

Podsumowanie

Sprzęt w konfiguracji interkom Midland BT NEXT oraz radio PMR Midland G8BT bardzo dobrze sprawdził się podczas mojej wyprawy motocyklowej w grupie RKWtrip liczącej 6 osób. Warunki pogodowe podczas testów sprzętu były bardzo trudne, począwszy od codziennych ulew do koszmarnych upałów. Midland w swoich rozwiązaniach dostarcza całą masę ciekawych funkcji tj, radio FM, czy funkcję telefonu. W mojej opinii są one bardzo przydatne i ułatwiają podróżowanie. Przede wszystkim jednak podnoszą bezpieczeństwo. Często podróżujący w grupie bez systemu komunikacji starają się trzymać krótko jeden za drugim, nie tracąc z oczu jadącego przed nami kumpla. Zapominamy o skupieniu się na drodze, lusterku lub zakręcie. Jazda przypomina pościg. Im większa grupa tym z większą prędkością musi podążać ostatni zamykający peleton. Nie traktujmy elektroniki jako zbytecznego gadżetu lub narzędzia pozbawiającego nas wolności. Masz wybór z jakich funkcji będziesz korzystał. Czasem szybko wypowiedziane słowa typu „Uwaga tir na zakręcie” lub „hamuj” mogą ocalić życie kolegi lub Twoje…

Relacja z całej podróży już niebawem, a więcej informacji o naszej grupie RKWtrip znajdziecie na Facebooku.