Istnieje ryzyko, że po obejrzeniu klipu zapragniesz kupić Vespę i przerobić ją na „crossa”.

Vespacross wcale nie jest nowym sportem. Istnieje od wielu lat, a swoje początki ma oczywiście we Włoszech, kraju pasty, skuterów i nieposkromionej pasji do jednośladów. W ramach Vespacross odbywa się wiele zawodów w ciągu sezonu, a organizatorzy nie narzekają na brak frekwencji. Skutery mają wzmocnione ramy, często ulepszone zawieszenia i bez wątpienia otrzymały tuning silników. Opony to oczywiście offroadowe kostki.

Cały pomysł może wydawać się trochę absurdalny, ale spójrzcie sami. Przecież to jest piękne. Vespy zdecydowanie nie są idealnymi pojazdami na tor MX (nawet po modyfikacjach), ale to właśnie to czyni całą rywalizację jeszcze ciekawszą.