Zmiany w BMW – z World Superbike do MotoGP?
Mick
16 lipca 2012

Co oznacza ogłoszona dzisiaj „restrukturyzacja” zaangażowania BMW w MŚ World Superbike? To bardzo dobre pytanie. MotoRmania próbuje znaleźć odpowiedź…

BMW ogłosiło dzisiaj, iż w przyszłym roku nie wystawi fabrycznego zespołu w motocyklowych MŚ World Superbike, a swoje wsparcie skieruje w stronę ekipy BMW Italia. W praktyce to nie tyle restrukturyzacja, co zmniejszenie skali swojego zaangażowania, ale wcale nie musi to być zła wiadomość.

Ducati przez lata wystawiało swój fabryczny zespół w World Superbike. Sukcesy odnosili w jego barwach tacy zawodnicy jak Carl Fogarty, Neil Hodgson czy Troy Bayliss, ale mało kto wiedział, że tylko zawodnicy i szef techniczny pracowali bezpośrednio dla Ducati, a całą resztę składu oraz infrastruktury zapewniała zewnętrzna firma, Feel Racing.

Serafino Foti – z Ducati do BMW

Jak na ironię, ta sama firma wystawia w tym roku w World Superbike zespół… BMW Italia, który za rok będzie fabrycznym składem niemieckiej marki. Po oficjalnym wycofaniu się Ducati z WSBK, rolę zespołu wspieranego przez fabrykę przejęła włoska ekipa Althea, w której Carlos Checa sięgnął rok temu po mistrzowski tytuł. Bolońska marka nadal wspiera cały projekt, ale nie jest już w niego bezpośrednio zaangażowana – jak widać jednak, poprzedni sezon pokazał, że w praktyce niewiele to zmieniło.

Podobnie będzie wyglądała sytuacja BMW w przyszłym roku. Zresztą, aktualny zespół fabryczny niemieckiej marki także nie jest od A do Z jest własnymi dzieckiem, a projektem zorganizowanym wspólnie z niemieckim tunerem, Alpha Racing.

W praktyce BMW zabiera więc wsparcie Alpha Racing i przekazuje je swojemu włoskiemu importerowi, którego zespołem kieruje Serafino Foti, były zawodnik, przez lata odpowiedzialny za projekt Ducati w World Superbike. Foti ma niezbędne, wyścigowe doświadczenie w WSBK, którego być może brakowało firmie Alpha Racing i nadzorującym przedsięwzięcie, korporacyjnym głowom z BMW w Monachium.

Dla samego BMW sytuacja w World Superbike nie zmienia się więc zbyt mocno, choć wszystko to ma swoje negatywne konsekwencje. Po pierwsze zamiast czterech modeli BMW S 1000 RR, na starcie World Superbike zobaczymy za rok tylko dwie maszyny. Ktoś także straci pracę. W fabrycznym zespole jeżdżą w tym roku: Marco Melandri – dysponujący wieloletnim kontraktem z BMW i notujący świetne wyniki oraz nieco rozczarowujący Leon Haslam, którego umowa dobiega końca. „Pocket Rocket” może sobie już chyba szukać nowego pracodawcy, ale wcale nie jest to dobra wiadomość dla obecnych zawodników BMW Italia.

Być może Michel Fabrizio i Ayrton Badovini będą musieli zrobić miejsce dla aktualnego mistrza świata. Carlos Checa podobno nie jest bowiem zachwycony nowym Ducati Panigale i rozmawia z BMW Italia na temat zmiany barw. Rozmowy te prowadzone były już zresztą także rok temu, ale wówczas Althea w ostatniej chwili zapewniła sobie usługi Hiszpana.

BMW poinformowało także, że nadal będzie przygotowywało silniki i elektronikę dla zespołu, co nie jest wcale dobrą wiadomością. To właśnie elektronika jest obwiniana za brak wyników S 1000 RR w World Superbike w ostatnich latach, choć sytuacja uległa sporej poprawie w tym roku.

BMW do MotoGP?

Cała ta sytuacja ma jeszcze jedno następstwo: Znów w siłę urosną plotki o możliwym zaangażowaniu BMW w MotoGP. Niemiecka firma miała już gotowy silnik, ale kilka lat temu porzuciła projekt, a wyniki Colina Edwardsa, korzystającego z motocykla CRT, nie robią w tym roku większego wrażenia.

Być może BMW, kuszone mocno przez Dornę, postanowi wreszcie wejść do MotoGP na własny rachunek? Przecież połowiczne wycofanie się z World Superbike w momencie odnoszenia pierwszych sukcesów i dominacji modelu S 1000 RR w seriach krajowych nie ma najmniejszego sensu. Chyba, że uznano, że plan został zrealizowany i czas przeznaczyć środki na jeszcze wyższy cel. W końcu „restrukturyzacja” projektu World Superbike sprawi, że w skarbcu BMW zostanie ogromna suma pieniędzy. Nie jest tajemnicą, że niemiecki koncern wydawał krocie na swój wyścigowy zespół.

Mamy przeczucie, że to nie koniec, a wręcz dopiero początek tej historii… Zawodnicy i członkowie zespołu BMW w najbliższy weekend będą musieli udzielić odpowiedzi na wiele pytań podczas rundy World Superbike w czeskim Brnie.

Mick
Redaktor naczelny

Redaktor działu sportowego. Kompendium wiedzy o wyścigach motocyklowych. Nie ma sezonu, nie ma klasy i nie ma zawodników, o których Mick chociażby nie słyszał. Odkryje kulisy zarówno WMMP, jak i zakamarki klasy MotoGP. Masz sprawę ? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły