Eugene Laverty bez obrażeń po poważnie wyglądającym wypadku [video]
Piotr Jędrzejak
15 maja 2017

Kolizja z Lowesem zerwała przewody hamulcowe, Laverty musiał zeskoczyć z motocykla.

Sobotni, pierwszy wyścig World Superbike na torze Imola, Eugene Laverty zakończył w dość nieoczekiwany sposób. Na 13 okrążeniu, na zakręcie w prawo przed zakrętem Rivazza, Laverty miał kolizję z szeroko jadącym Alexem Lowesem. Kolizja nie była poważna, obaj utrzymali się na swoich motocyklach bez problemu. Niestety okazało się, że przewody hamulcowe Eugene’a zostały zerwane.

Wpadając w następny zakręt z prędkością bliską 200 km/h, Laverty podjął błyskawiczną decyzję o opuszczeniu pokładu. Sam zaliczył kilka kozłów w pułapce żwirowej, a jego Aprilia RSV4 uderzyła w bariery i stanęła w płomieniach.

Poza kilkoma siniakami, Laverty uniknął obrażeń i otrzymał od lekarzy zielone światło na start w drugim, niedzielnym wyścigu.

„Jest okay. Gdy zeskoczyłem z motocykla trochę się potoczyłem, ale z moim ciałem jest okej” – powiedział Eugene Laverty. „Wychodząc z zakrętu w prawo przed Rivazza, Alex wjechał po wewnętrznej i zabrał moją linię. Próbowałem hamować, ale on wyszedł szeroko, czego w tym miejscu nie powinien zrobić. Nie miałem gdzie uciekać.

W kolizji moje przewody hamulcowe zaczepiły się o motocykl Alexa i zerwały się, więc nie miałem hamulców. Kilka razy spróbowałem je napompować, ale musiałem stamtąd uciekać.

To nic pięknego koziołkować przez pułapkę żwirową w stronę barier, więc miałem szczęście, że wyszedłem cało.”

Incydent został zbadany przez dyrekcję wyścigu, ale żaden z kierowców nie został ukarany za kolizję. Wypadek spowodował czerwoną flagę na 13. okrążeniu, a więc liczyły się wyniki z mety 12. okrążenia.

Piotr Jędrzejak
Redaktor naczelny

Głównodowodzący portalem. Nie je, nie śpi, żyje newsami ze świata motocyklowego. Związany z laptopem. Zdarza mu się poprawiać "waCHacze" po kumplach z redakcji. Po mieście szaleje Street Triplem 675. Skontaktuj się Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły