Ant West przegrywa w sądzie – finał sprawy dopingowej i 18 miesięcy kary dla zawodnika Moto2
Mick
23 listopada 2013

Wyniki australijskiego zawodnika MŚ klasy Moto2 z ostatnich osiemnastu miesięcy, w tym dwa podia, zostały anulowane, a wszystko to przez… napój energetyczny!

Wokół Anthony’ego Westa głośno zrobiło się niemal dokładnie rok temu. To właśnie wówczas FIM podała do publicznej informacji wyniki badań antydopingowych, którym w maju, podczas Grand Prix Francji, poddani zostali wybrani zawodnicy. Wykazały one niedozwoloną substancję w organizmie australijskiego zawodnika, który otrzymał następnie miesięczny zakaz startów i nie mógł dokończyć sezonu 2012.

O całej sprawie pisaliśmy obszernie i bardzo szczegółowo, o czym możecie przeczytać TUTAJ. Wczoraj jednak temat powrócił, bowiem od decyzji Międzynarodowej Federacji Motocyklowej FIM do Sądu Arbitrażowego do spraw Sportu CAS odwołała się Światowa Agencja Antydopingowa WADA.

„Energetyk” z wkładką

Przesłuchanie Westa odbyło się jeszcze w sierpniu w Szwajcarii. 32-latek, który ma na swoim koncie wygrany wyścig klasy 250ccm i dwa sezony startów w fabrycznej ekipie Kawasaki w MotoGP, tłumaczył, że zachował się nierozważnie, popełniając „drobne wykroczenie” i zaproponował dla siebie karę trzech miesięcy zawieszenia, podkreślając, że sportach motorowych wszelkie próby oszustwa nie dotyczą zawodników, a sprzętu.

West tłumaczył również, że zakazania substancja, methylhexaneamine, czyli dimetyloamyloamina, popularnie znana jako DMAA, dostała się do jego organizmu poprzez, jak to określił… „napój energetyczny”. Zawodnik wyjaśnił, że sam kupił napój w sklepie z suplementami diety i nie podejrzewał, że zawiera on niedozwolone substancje.

Suplement o którym mowa, to rozcieńczany w wodzie proszek o nazwie Mesomorph, podobno popularny szczególnie wśród kulturystów i dostępny także w Polsce. Sęk w tym, że już szybki rzut okiem na opakowanie wystarczy, aby w jego składzie znaleźć niedozwolone, nie tylko wśród motocyklistów, DMAA.

Sprawa zrobiła się poważna, bowiem według CAS „DMAA to stymulant o krótkotrwałych efektach, których skutki nie są bez znaczenia”. Biorąc jednak pod uwagę „stopień winy zawodnika”, sąd zrezygnował z nałożenia maksymalnej kary; czyli dwuletniej dyskwalifikacji. Ostatecznie CAS anulował wszystkie wyniki sportowe Westa z osiemnastu miesięcy od dnia badania z Grand Prix Francji 2012, minus miesiąc kary, jaką już otrzymał rok temu. Całe uzasadnienie wyroku CAS – w formacie PDF – znajdziecie TUTAJ .

Symboliczna kara, poważne konsekwencje?

Co prawda West będzie mógł wystartować w Moto2 w przyszłym roku i reprezentować zespół QMMF – zresztą znalazł się nawet na wstępnej liście startowej na sezon 2014, ale jego wyniki z dwóch ostatnich lat zostają anulowane.

Sezon 2012 West zakończył na szesnastym miejscu w klasyfikacji generalnej, dwukrotnie stając na podium (drugie miejsca w Malezji i Australii) i gromadząc łącznie 52 punkty. Jego wyniki od Grand Prix Francji zostają anulowane, a do tego czasu, w pierwszych trzech wyścigach ubiegłego roku, Ant nie zdobył ani jednego punktu.

Choć w tym roku nie stanął na podium, w tabeli awansował na piętnaste miejsce z dorobkiem 61 oczek. Siedemnaście miesięcy kary oznacza, że z tego roku anulowane są wszystkie wyniki poza trzema ostatnimi wyścigami, w których Australijczyk zdobył łącznie dziewiętnaście oczek. W generalce spadnie więc na dwudziestą lokatę.

Teoretycznie to niewielka kara, a sama konieczność oddania trofeów za dwa podia z poprzedniego sezonu nie powinna być wielkim problemem. Znacznie gorzej sytuacja może wyglądać jeśli chodzi o ustalenia zespołowe. Nie jest tajemnicą, że wielu zawodników, szczególnie z drugiej połowy stawki, nie może liczyć na zbyt duże wynagrodzenia, a spora część wręcz płaci za swoje starty.

Wielu do walki motywować mają jednak premie za uzyskane wyniki bądź punkty. Możliwe więc, że West będzie musiał oddać swojej ekipie całkiem sporą sumkę. Pytanie, czy w takiej sytuacji ekipa nie straci zaufania do zawodnika, którego wyniki z ostatnich dwóch lat zostały anulowane? Tym bardziej, że za teamem QMMF stoi Katarska Federacja Motoryzacyjna, dla której cała sytuacja jest sporym wizerunkowym ciosem.

Jak na ironię, decyzja CAS została ogłoszona w dniu, w którym Anthony West, w barwach QMMF, odniósł podwójne zwycięstwo w wyścigach mistrzostw Kataru klasy Superbike na torze Losail.

Pamiętacie, jak blisko dwa lata temu opowiadał w wywiadzie dla MotoRmanii, że na dalszy rozwój swojej kariery w MŚ kilka lat temu pożyczył od własnego ojca milion dolarów, „których pewnie nigdy nie będzie w stanie oddać”, bo jak przyznał; „więcej zarobiłby zostając w Australii i pracując z bratem jako hydraulik, niż przez dziesięć lat goniąc po świecie i ścigając się na motocyklach”?

Cóż, jak głosi przysłowie… kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana… albo energetyków w wkładką!

Mick
Redaktor naczelny

Redaktor działu sportowego. Kompendium wiedzy o wyścigach motocyklowych. Nie ma sezonu, nie ma klasy i nie ma zawodników, o których Mick chociażby nie słyszał. Odkryje kulisy zarówno WMMP, jak i zakamarki klasy MotoGP. Masz sprawę ? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się:

Materiały premium

czytaj kolejne artykuły